X Zamknij

Ta witryna używa plików cookie
Pliki cookie stosuje się, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania np. do tzw. automatycznego logowania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies, oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, zapoznaj się z treścią polityki prywatności.

Polskie Forum Daewoo
Najbliższe spoty:
UżytkownicyRegulaminSzukajGaleriaRejestracjaZaloguj

Stłuczka Lanos 1.6

Autor Wiadomość
wid3l3c
Grupa Mazowiecka


Auto: Nubira I 2.0 Czerwona.Kochanka
Imie: Emil
Pomógł: 259 razy
Wiek: 31
Dołączył: 06 Sty 2010
Posty: 3166
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-08-07, 21:11   

To musiała być straszna padlina jak wycenili na 1k złotych.
Tata miał na wiosnę kolizję, dostał w tył, automatycznie walnął przodem - do ręki 2300 za Nubirę + pozostałości.
Lecz jej jedyny mankament to była rdza na progach i jednym błotniku.
Reszta, nawet lepiej doposażona jak fabryka.

Walcz, nie poddawaj się. Jestem pewien jak działają ci "odzyskiwacze" odszkodowań.
Warto napisać odwołanie, powołując się na stan techniczny auta sprzed kolizji, ilość poczynionych inwestycji itd itp.

Potem ewentualnie, po drugiej wycenie, spróbowałbym się zainteresować właśnie taką firmą - chyba, że ktoś od razu jest w stanie ich odradzić.
 
 
 
Linker #1
Reklama


Auto: brak
Wiek: 28
Posty: 420
Reklamy widoczne tylko dla niezalogowanych.  

 
Tomasz87


Auto: Daewoo Lanos 1.6 16V
Imie: Tomasz
Pomógł: 3 razy
Wiek: 30
Dołączył: 04 Wrz 2016
Posty: 231
Wysłany: 2017-08-12, 09:37   

wid3l3c, Dzięki za słowa otuchy, na razie sprawa wygląda tak, że Pan rzeczoznawca z PZU nie uwzględnił mojego odwołania pisząc pismo i twardo stojąc, że wartość auta została oszacowana w oparciu o stan pojazdu który został oceniony jako stan poniżej przeciętnego (z uwagi na liczne uszkodzenia które nie mają związku ze szkodą) - uszkodzenie powłoki lakierowej drzwi przednich lewych, drzwi tylnych lewych, uszkodzenie błotnika przedniego prawego, drzwi tylne i przednie strona prawa, błotnik tylny prawy, błotnik tylny lewy, zderzak przedni, błotnik przedni lewy, próg prawy, - uszkodzenia bez związku ze szkodą.

Chłop uparł się na stan lakieru auta, ale nie oszukujmy się auto które ma prawie 20lat nie będzie jak z salonu... Poza tym stan wizualny chyba nie powinien mieć takiego wpływu na wartość pojazdu, przy aucie które ma tyle lat kupujący chyba zwraca bardziej uwagę na stan techniczny pojazdu a nie że ma jakieś tam rysy, fakt że zarysowane drzwi tak jak w temacie na forum sam kiedyś zrobiłem, ale nie ja jestem sprawcą wszystkich uszkodzeń lakierniczych w aucie, poza tym gość to tak opisał jak by samochód był w stanie tragicznym jak bym chyba po ścianach nim jeździł i rysował każdy bok auta...

Na pewno będę pisał kolejne odwołanie i już nigdy nie wezmę ubezpieczenia z PZU wiele osób mi mówi że z nimi właśnie tak jest, że zaniżają strasznie wartość auta.
Wypłacili mi już tą kasę którą stwierdzili, że i tak mi się należy bo jest to kwota bezsporna.

Prosił bym tylko o poradę kogoś kto miał i powiedzmy stoczył taką batalie z ubezpieczycielem, jak ją rozwiązał, bądź co mógł by mi doradzić. Wiem że nie są to jakieś duże pieniądze i może nie którzy stwierdzą, że szkoda się szarpać o 500zł, ale nie chodzi mi o 500zł tylko o zasady, płacisz ubezpieczenie a w chwili zdarzenia ubezpieczyciel Ci nie chce wypłacić należnego odszkodowania.

Kończąc mój długi post :P na zakończenie powiem że Lanosmobil naprawiony co się okazało uszkodzeniu uległa tylko poduszka dolna silnika czy jakoś tak za skrzynią biegów. :)
 
 
misiek1970
misiek1970

Auto: Lanos 1,6
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 24 Cze 2017
Posty: 46
Wysłany: 2017-08-12, 12:43   

Niestety mają prawo odliczać od wartości auta każdą rysę :zły: , która nie wynika z obecnej szkody, ale też kwestia szczęścia czy się trafi na takiego upierdliwego rzeczoznawcę, no chyba że rysy ewidentnie rzucają się na fotach w oczy to się nie dziwię rzeczoznawcy, że był taki skrupulatny, a możliwe że wcale go nie było na miejscu tylko warsztat mu foty wysłał.
Pomyśl ile warta byłaby dla Ciebie ta powłoka lakiernicza, gdybyś chciał wziąć kasę za jakieś otarcie, czy równie nisko byś sobie ją cenił, a oni czy mieliby rację twierdząc że ważniejszy jest stan mechaniczny, a najczęściej to chyba właśnie za naprawy blacharsko-lakiernicze się od nich kasę bierze :P

Mnie się fartnęło od samej pogody, była zima i sypało, przyjechał do mnie na parking rzeczoznawca, jeszcze okularki mu parowały :lol: może obiektyw aparatu też, a może mu tylko płatki śniegu wychodziły - nie widział lub był taki miły, że tego „nie widział” co mógłby odliczyć od wartości auta i wycenił mi szkodę aż nadto :jupi:
Także od szczęścia też wiele zależy ;)

Niektóre warsztaty mają „przyjaciół” w TU :sekret: i czasem sami coś zaproponują korzystnego (żeby w rozliczeniu przychodzącym z TU coś nie zaskoczyło poszkodowanego) ale w przypadku mało wartego Lanosa i w dodatku podrapanego to chyba nikt Ci nic nie zaoferowałby.
Także nie nastawiaj się aż tak krytycznie, że ZAWSZE warsztaty czy TU robią Cię w bambuko.

Ostatecznie piszesz, że ucierpiała tylko poduszka czyli nie wyszedłeś na tym aż tak źle ;) chyba że czegoś nie doczytałem.
Przynajmniej wreszcie zmieniłeś tą poduszkę, która chyba dawała Ci już oznaki trochę wcześniej :D

Pisałeś na początku coś o przestawionej klapie, co z nią?
 
 
Tomasz87


Auto: Daewoo Lanos 1.6 16V
Imie: Tomasz
Pomógł: 3 razy
Wiek: 30
Dołączył: 04 Wrz 2016
Posty: 231
Wysłany: 2017-08-12, 21:07   

misiek1970, Może masz racje to moja pierwsza taka sytuacja i może biorę to nad wyrost.
Mam już takie nastawienie bo kupując auto się dałem zrobić w bambuko, na mechaników też trafiałem nie udolnych, na szczęście mam już ogarniętych w miarę dobrych do tego forum i was na których można zawsze liczyć i sam się też dużo nauczyłem tak że staram się jakoś radzić :D . Wracając do tematu, ostatecznie fakt źle na tym jednak nie wyszedłem koszt poduszki sami wiecie jaki jest, mechanik też mi to ogarnął i jak widziałem to było prostsze od nie powiem czego :P .

Wszystko dobrze doczytałeś ;) , a fakt przynajmniej wymieniłem coś co wcześniej dawało się we znaki ale nie wiedziałem o tym co to może być :P i to pokazuje, że naprawdę osoby tu znają się na rzeczy :D

Co do klapy bagażnika jest troszkę przestawiona w prawą stronę patrząc od tyłu auta ale nie przecieka woda na szczęście do środka, muszę ogarnąć co tam się skrzywiło czy przestawiło i postaram się to zrobić :D . Najważniejsze, że mogę się cieszyć jazdą moim lanosmobilem w dalszym ciągu :jupi:
:piwo:
 
 
misiek1970
misiek1970

Auto: Lanos 1,6
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 24 Cze 2017
Posty: 46
Wysłany: 2017-08-12, 21:42   

Tomasz87 napisał/a:
Najważniejsze, że mogę się cieszyć jazdą moim lanosmobilem w dalszym ciągu :jupi:

Tak 3miej :ok:
 
 
Linker #2
Reklama


Auto: brak
Wiek: 30
Posty: 140
 

 
Tomasz87


Auto: Daewoo Lanos 1.6 16V
Imie: Tomasz
Pomógł: 3 razy
Wiek: 30
Dołączył: 04 Wrz 2016
Posty: 231
Wysłany: 2017-08-14, 18:55   

Dziękuje wszystkim za pomoc i udział w temacie, myślę że na razie temat można zamknąć.
:piwo: :piwo:
 
 
1robecki
leń

Auto: Lanos
Imie: Robert
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 20 Lut 2017
Posty: 219
Skąd: Chorzów
Wysłany: 2017-08-18, 14:37   

Nawiązując do stłuczki tego ostatniego 1,6.

Więc tak- mam Lanosa 1,4 z obrotkiem i el anteną, kenwoodem oraz gazem i centralnym zamkiem i hamulcami z przodu 256mm. Reszta- golas, total seria.
2 lata temu kobita obtarła mi prawy bok (bok zderzaka, lekko tylny błotnik, lekko tylne i przednie drzwi i lekko próg).
Bezczelny ubezpieczyciel sprawcy wycenił auto na 1100zł w stanie sprzed kolizji, a po stłuczce na 550zł, bo tyle jakiś złom proponował z Białegostoku i wypłacił mi 550zł.
Poszarpałem się z nimi pismami stwierdzająć, że (stek łaciny i to taki kilku kilowy).
Kasy nie chcieli wypłacić, to pozwałem dziadów.
Ich rzeczoznawca wycenił szkodę wg eurotax na 3500zł, a u mnie w warsztacie wg audatex wyszło 3700zł, na co stosowne kwity dołączyłem do pozwu. Mało tego, u mnie na pierwszym z brzegu złomie zaproponowali za to auto 650zł, na co kwit też poszedł do sądu, więc z czym do luda te 550, bo z jakiej paki komuś opłaca się dylać do mnie na Śląsk po auto warte 550zł? (no przecież motor do niego tyle na alle... kosztuje), jeszcze parę gratów i za kolejne już na zysku- no kuva nie moim kosztem! :zły:
Sprawa się toczy 2 lata, auto jeździ, a ja śmierdzącą ubezpieczalnię dobijam powoli, ale skutecznie.
5 rozpraw i wyznaczony biegły sądowy z zakresu motoryzacji, za którego pozwany ubezpieczyciel już został zobowiązany do zapłaty.
Biegły wycenił auto na dzień kolizji na 4000zł i uznał naprawę opłacalną i uzasadnioną, do kosztorysów z eurotaxu i audatexu kazał dorzucić koszt zabezpieczenia antykorozyjnego naprawionych elementów. Zdążyłem już poczytać akta i czekam na rozprawę, by ich sędzia dobił.
Jak się sprawa zakończy, opiszę wszystko, byście mieli łatwiej w razie nieszczęścia.
Pozdro.
Mifcia- dzięki :piwo:



Był:
http://daewooforum.pl/temat15368-30.html
Jest:
http://daewooforum.pl/temat80895.html
 
 
gromek
gromek

Auto: Daewoo Lanos 2001 1.5 Benzyna
Imie: Dawid
Wiek: 31
Dołączył: 01 Cze 2017
Posty: 7
Skąd: Katowice
Wysłany: 2017-08-23, 18:50   

To jest dużo za mało! Ja bym tego tak nie zostawił i odwoływał się do skutku. Mnie za obdrapany zderzak dali 1000 zł, więc przy Twoich uszkodzeniach powinno być 3 razy tyle.. albo i lepiej..
 
 
Podobne tematy
Odpowiedz do tematu

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Polityka Prywatności   |   O Forum   |   Kontakt