Ta witryna używa plików cookie
Pliki cookie stosuje się, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania np. do tzw. automatycznego logowania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies, oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, zapoznaj się z treścią polityki prywatności.
W związku z tym, że 25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO), Polskie Forum Daewoo zobowiązuje wszystkich obecnych użytkowników jak i nowo zarejestrowanych o zapoznanie się z nowym regulaminem i polityką prywatności.
Auto: Daewoo Lanos 1.5 16V
Imie: Tomasz Pomógł: 5 razy Wiek: 38 Dołączył: 04 Wrz 2016 Posty: 290
Wysłany: 2017-07-30, 16:44 Stłuczka Lanos 1.6
Witam, was forumowicze stała się dzisiaj mało przyjemna rzecz, mianowicie zatrzymując się na stopie Pani uznała, że nie trzeba się zatrzymywać no i uderzyła we mnie a raczej w mojego lanosmobila . Teoretycznie nic się wielkiego nie stało, ale jednak tak mi sie wydaje że coś poważniejszego. Mianowicie Pani uderzyła w hak , ze zderzaka odprysło trochę lakieru, klapa bagażnika się trochę przestawiła w prawą stronę . Wezwałem policje wszystkie formalności zostały dopilnowane, ale właśnie po całym zdarzeniu wracając do domu samochód się cały trzęsie na niskich obrotach całą budą trzęsie do tego kierownica się trzęsie i strasznie że tak powiem "pierdzi" wszystko dzieje się na niskich obrotach.
Wydaje mi się że mogła coś uszkodzić po uderzeniu z wydechem co gorsza naruszyła konstrukcję auta .
Stąd moje pytanie bo na miejscu przyjechała też pomoc drogowa proponowali mi auto zastępcze oraz, że oni zajmą się wszystkimi formalnościami proszę podpowiedzcie mi czy oddać im auto, niech dadzą mi zastępcze i zgłaszają szkole u ubezpieczyciela czy raczej samemu to robić .
Wolał bym to tak załatwić bo wole tym autem nie jeździć, a samochód zastępczy by się przydał.
Linker #1 Reklama
Auto: brak
Wiek: 28
Posty: 420
Reklamy widoczne tylko dla niezalogowanych.
YogiCK
Auto: Laguna I phase II Pomógł: 8 razy Wiek: 35 Dołączył: 18 Mar 2013 Posty: 482 Skąd: Kielce / Warszawa
Wysłany: 2017-07-30, 16:56
Uważał bym na takie sępy wypadkowe, różnie może to w praktyce wyjść.
Co do uszkodzeń, do sprawdzenia wydech i poduszki silnika, pewnie belka z tyłu do prostowania będzie.
bierz zastępcze opłaty za nie pójdą z ubezpieczenia sprawcy. te tzw hieny z tego żyją i chcą jak najwięcej zyskać z ubezpieczenia sprawcy. niech rzeczoznawca sprawdzi jak nie bedzi ci sie podobac to odwołanie.
ja dostałem samochód zastępczy na 7 tygodni na czas opinii rzeczoznawcy + odwołanie do ubezpieczyciela bo za niska kwota była odszkodwania. na sam koniec przyszło rozliczenie szkoda 3.900 zł + 11.900 wynajęcie samochodu z ubezpieczenia sprawcy
Mawerix Grupa Podkarpacka
Auto: Mułek C20NE, Zafira Z19DT Pomógł: 701 razy Dołączył: 29 Sie 2010 Posty: 11102 Skąd: Zabierzów [KRA]
Wysłany: 2017-07-31, 18:43
Tomasz87 napisał/a:
a samochód zastępczy by się przydał.
I tak Ci się należy auto zastępcze na koszt polisy sprawczyni kolizji
Linker #2 Reklama
Auto: brak
Wiek: 30
Posty: 140
Jonecky Grupa Podkarpacka
Auto: Lanos 1,5 8v LPG
Imie: Michał Pomógł: 322 razy Wiek: 36 Dołączył: 21 Maj 2009 Posty: 7233 Skąd: ok Dębica RDE
Wysłany: 2017-07-31, 20:50
Hak holowniczy jest dobry przy parkingowych stłuczkach, przy większych dzwonach nic nie daje a nawet pogarsza sprawę bo jest przykręcony do podłużnic
Auto: Daewoo Lanos 1.5 16V
Imie: Tomasz Pomógł: 5 razy Wiek: 38 Dołączył: 04 Wrz 2016 Posty: 290
Wysłany: 2017-08-01, 09:53
Właśnie wiem szkoda mi auta jak nie wiem, pierwsza w życiu stłuczka tyle dobrze, że nie z mojej winy.
Może być też tak że rzeczoznawca oceni szkodę całkowitą, tak mi mówili bo nie wiadomo czy przez ten hak nie została naruszona konstrukcja auta.
Zrobiłem tak jak pisaliście i od znajomego dostałem namiar na firmę która właśnie daje auta zastępcze oraz mają się zająć wszystkim.
Z racji tego, tak jak pisałem wcześniej nie mam ani wiedzy za dużej ani doświadczenia w tych sprawach, dostałem w niedziele wieczorem auto zastępcze, mojego lanosa wzięli, ale zastanawia mnie fakt po co oni zabierają samochód na swój parking , nasuwa mi się tylko myśl, że pewnie za to od ubezpieczalni sprawcy też dostaną kasę, że auto było na ich parkingu.
I powiedzcie mi do kiedy oni muszą zgłosić szkodę, wczoraj rozmawiałem z gościem tej firmy powiedział, że zgłoszą to jeszcze w ten sam dzień czyli wczoraj (poniedziałek) ale do tej pory nie dostałem żadnych informacji, ani numeru sprawy itp. Ile się na to czeka wie ktoś może z was ? i ile tak naprawdę trwa taka sprawa ? .
Pod koniec miesiąca biorę z moją urlop i potrzebuje auta, mam co prawda to zastępcze, ale strach troche jeździć gdzieś dalej nie swoim autem.
Proszę was o podzielenie się swoimi doświadczeniami i wiedzą w tych sprawach.
Pozdrawiam
MJ Grupa Mazowiecka
Auto: Daewoo Nubira 1.6 16V
Imie: Mateusz Pomógł: 1 raz Wiek: 27 Dołączył: 01 Wrz 2016 Posty: 134 Skąd: WA
Wysłany: 2017-08-01, 11:17
Tomasz87 napisał/a:
Właśnie wiem szkoda mi auta jak nie wiem, pierwsza w życiu stłuczka tyle dobrze, że nie z mojej winy.
Może być też tak że rzeczoznawca oceni szkodę całkowitą, tak mi mówili bo nie wiadomo czy przez ten hak nie została naruszona konstrukcja auta.
Zrobiłem tak jak pisaliście i od znajomego dostałem namiar na firmę która właśnie daje auta zastępcze oraz mają się zająć wszystkim.
Z racji tego, tak jak pisałem wcześniej nie mam ani wiedzy za dużej ani doświadczenia w tych sprawach, dostałem w niedziele wieczorem auto zastępcze, mojego lanosa wzięli, ale zastanawia mnie fakt po co oni zabierają samochód na swój parking , nasuwa mi się tylko myśl, że pewnie za to od ubezpieczalni sprawcy też dostaną kasę, że auto było na ich parkingu.
I powiedzcie mi do kiedy oni muszą zgłosić szkodę, wczoraj rozmawiałem z gościem tej firmy powiedział, że zgłoszą to jeszcze w ten sam dzień czyli wczoraj (poniedziałek) ale do tej pory nie dostałem żadnych informacji, ani numeru sprawy itp. Ile się na to czeka wie ktoś może z was ? i ile tak naprawdę trwa taka sprawa ? .
Pod koniec miesiąca biorę z moją urlop i potrzebuje auta, mam co prawda to zastępcze, ale strach troche jeździć gdzieś dalej nie swoim autem.
Proszę was o podzielenie się swoimi doświadczeniami i wiedzą w tych sprawach.
Pozdrawiam
Ogólnie lepiej jakbyś sam to zgłosił, wtedy Ci nadadzą numer sprawy i każda firma (czy wynajmująca auto zastępcze, czy warsztat) będą się na niego powoływać. Trochę zdziwiony jestem, że firma chce zgłosić sprawę. Ponadto zdarzenie z OC sprawcy możesz zgłosić do 3 lat.
Powiedz mi, w jakiej firmie ona ma wykupione OC?
Tomasz87
Auto: Daewoo Lanos 1.5 16V
Imie: Tomasz Pomógł: 5 razy Wiek: 38 Dołączył: 04 Wrz 2016 Posty: 290
Wysłany: 2017-08-01, 11:32
OC ma wykupione w PZU tak jak i ja.
Poczekam do jutra jeżeli nie zgłoszą zdarzenia, to w tedy sam to zrobię i ewentualnie zgłoszę im nr sprawy, chyba tak mogę zrobić.
Może też będą zwlekać bo czym dłużej wynajmują auto komuś tym więcej kasy będą z tego mieli na pewno.
Piotr Weteran
Auto: Nubira 2.2.2.
Imie: Piotr Pomógł: 541 razy Wiek: 52 Dołączył: 29 Sty 2009 Posty: 1004 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-08-01, 18:24
Sam bys zglosil , sam bys musial sie bujac z zalatwianiem wszystkiego i watpie zebys znalazl firme ktora wypozyczy ci auto , bez placenia za nie , bo z oc sobie odbiora .
Kasa dla firmy jest za wypozyczenie auta , za przetrzymanie na swoim parkingu , tam rzeczoznawca ma lepsze warunki do przegladu auta ( kanal , podnosnik ..... ) .
Normalnie takie zalatwianie , obieg dokumentow itp , trwa ok 1,5 tygodnia , duzo zalezy tez od sprawcy zdarzenia , czy potwierdzi szkode .
Nr sprawy wcale nie musisz dostac od firmy , zalezy jak sie z nimi umowiles . Ja nr sprawy dostalem dopiero przy odbiorze auta i wyplaceniu odszkodowania .
Jeżeli pomogłem, kliknij + pomógł
Tomasz87
Auto: Daewoo Lanos 1.5 16V
Imie: Tomasz Pomógł: 5 razy Wiek: 38 Dołączył: 04 Wrz 2016 Posty: 290
Wysłany: 2017-08-03, 17:39
Ok a powiedzcie mi jak wygląda temat ze szkodą całkowitą jeżeli takową rzeczoznawca ustali, czy ja muszę złomować auto i okazać później dokumenty potwierdzające złomowanie, czy pomimo ustalenia szkody całkowitej, mogę powiedzmy naprawić auto i dalej nim jeździć
Nie będę edytował posta, doczytałem w necie, że teoretycznie nie muszę złomować auta, ale nasuwa mi się inne pytanie bo wyczytałem, że dla ubezpieczalni lepiej wycenić przy tak starym aucie szkodę całkowitą z wiadomych względów, więc tu się pojawia pytanie czy jeżeli rzeczoznawca wyceni szkodę całkowitą i dostane info, że chcą mi za tą szkodę wypłacić tam kwotę "x" i będzie ona dla mnie niezadowalającą to czy w takim przypadku szkody całkowitej mogę się odwołać i żeby znowu mi wycenili szkodę całkowitą czy w takim przypadku już nie robi się odwołania
szkoda całkowita u mnie wyglądała tak:
- rzeczoznawca wycena samochodu przed stłuczka i po stłuczce
- wypłacona różnica w wartości na konto i samochód zostaje w moich rękach i rób co chcesz z nim na własną ręke
- samochód dalej jeździ po zainwestowaniu w lampę i zderzak 80zł( reszta nieopłacalna przesunięta geometra tylnej osi o 0.8 cm)
Tomasz87
Auto: Daewoo Lanos 1.5 16V
Imie: Tomasz Pomógł: 5 razy Wiek: 38 Dołączył: 04 Wrz 2016 Posty: 290
Wysłany: 2017-08-07, 18:53
No Panowie i Panie dostałem dzisiaj pismo z kwotą szkody całkowitej i... to na jaką kwotę wycenił rzeczoznawca szkodę całkowitą jest po prostu śmieszna 700zł , za te pieniądze nawet auta nie kupie. Wiem, że pierwsza wycena jest zawsze zaniżona ale ciekaw jestem jaka kwota będzie następna... To jest po prostu masakra, czy pierwsze wyceny zawsze są aż tak zaniżone
butter18 Mobilek
Auto: Matiz
Imie: Mateusz Pomógł: 165 razy Wiek: 38 Dołączył: 06 Sie 2010 Posty: 3111 Skąd: Wrocław
Wysłany: 2017-08-07, 19:34
matiz całka 1200.... wiec chyba przez telefon to dostałeś... bo niechce mi się wierzyć ze PZU dało 700 z rzeczoznawcą który OGLĄDAŁ AUTO
Powodzonka i szerokości
Tomasz87
Auto: Daewoo Lanos 1.5 16V
Imie: Tomasz Pomógł: 5 razy Wiek: 38 Dołączył: 04 Wrz 2016 Posty: 290
Wysłany: 2017-08-07, 19:55
Samochód jest na parkingu firmy która dała mi samochód zastępczy. Nie było mnie gdy był niby rzeczoznawca na miejscu bo oczywiście nikt mnie o tym nie poinformował dopiero potem się dowiedziałem, że rzeczoznawca był i oglądał auto ile w tym prawdy nie wiem... Ale jeżeli zrobili tak jak piszesz, że telefonicznie to i tak mogę się odwołać od tej wyceny szkody całkowitej. Ale to jest strasznie miała kwota rzeczoznawca wycenił niby wartość auta na 1000zł przed szkodą a po szkodzie 300zł wiec dostaje 700zł...