X Zamknij

Ta witryna używa plików cookie
Pliki cookie stosuje się, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania np. do tzw. automatycznego logowania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies, oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, zapoznaj się z treścią polityki prywatności.

Polskie Forum Daewoo
Najbliższe spoty:
UżytkownicyRegulaminSzukajGaleriaRejestracjaZaloguj

Stłuczka Lanos 1.6

Autor Wiadomość
Tomasz87


Auto: Daewoo Lanos 1.6 16V
Imie: Tomasz
Pomógł: 3 razy
Wiek: 30
Dołączył: 04 Wrz 2016
Posty: 229
Wysłany: 2017-07-30, 15:44   Stłuczka Lanos 1.6

Witam, was forumowicze stała się dzisiaj mało przyjemna rzecz, mianowicie zatrzymując się na stopie Pani uznała, że nie trzeba się zatrzymywać no i uderzyła we mnie a raczej w mojego lanosmobila :( . Teoretycznie nic się wielkiego nie stało, ale jednak tak mi sie wydaje że coś poważniejszego. Mianowicie Pani uderzyła w hak , ze zderzaka odprysło trochę lakieru, klapa bagażnika się trochę przestawiła w prawą stronę :( . Wezwałem policje wszystkie formalności zostały dopilnowane, ale właśnie po całym zdarzeniu wracając do domu samochód się cały trzęsie na niskich obrotach całą budą trzęsie do tego kierownica się trzęsie i strasznie że tak powiem "pierdzi" wszystko dzieje się na niskich obrotach.
Wydaje mi się że mogła coś uszkodzić po uderzeniu z wydechem co gorsza naruszyła konstrukcję auta :( .

Stąd moje pytanie bo na miejscu przyjechała też pomoc drogowa proponowali mi auto zastępcze oraz, że oni zajmą się wszystkimi formalnościami proszę podpowiedzcie mi czy oddać im auto, niech dadzą mi zastępcze i zgłaszają szkole u ubezpieczyciela czy raczej samemu to robić ?? .

Wolał bym to tak załatwić bo wole tym autem nie jeździć, a samochód zastępczy by się przydał.
 
 
Linker #1
Reklama


Auto: brak
Wiek: 28
Posty: 420
Reklamy widoczne tylko dla niezalogowanych.  

 
YogiCK


Auto: Lanos Sky Blue
Pomógł: 8 razy
Wiek: 27
Dołączył: 18 Mar 2013
Posty: 467
Skąd: Kielce / Warszawa
Wysłany: 2017-07-30, 15:56   

Uważał bym na takie sępy wypadkowe, różnie może to w praktyce wyjść.

Co do uszkodzeń, do sprawdzenia wydech i poduszki silnika, pewnie belka z tyłu do prostowania będzie.



 
 
Piotr
Weteran


Auto: Nubira 2.2.2.
Imie: Piotr
Pomógł: 541 razy
Wiek: 43
Dołączył: 29 Sty 2009
Posty: 949
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-07-30, 20:08   

Bierz zastepczaka . Zabiora twoje auto , u nich obejrzy je rzeczoznawca , wycenia naprawe i wtedy zdecydujesz kasa , czy naprawa .



Jeżeli pomogłem, kliknij + pomógł :piwo:

 
 
BeKa

Auto: Lanos SX // NUBIRA 3 CDX
Imie: Bartosz
Pomógł: 11 razy
Dołączył: 14 Paź 2014
Posty: 244
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2017-07-31, 08:48   

bierz zastępcze opłaty za nie pójdą z ubezpieczenia sprawcy. te tzw hieny z tego żyją i chcą jak najwięcej zyskać z ubezpieczenia sprawcy. niech rzeczoznawca sprawdzi jak nie bedzi ci sie podobac to odwołanie.
ja dostałem samochód zastępczy na 7 tygodni na czas opinii rzeczoznawcy + odwołanie do ubezpieczyciela bo za niska kwota była odszkodwania. na sam koniec przyszło rozliczenie szkoda 3.900 zł + 11.900 wynajęcie samochodu z ubezpieczenia sprawcy
 
 
 
Mawerix
Grupa Podkarpacka


Auto: Mułek C20NE, Zafira Z19DT
Pomógł: 697 razy
Dołączył: 29 Sie 2010
Posty: 11039
Skąd: Zabierzów [KRA]
Wysłany: 2017-07-31, 17:43   

Tomasz87 napisał/a:
a samochód zastępczy by się przydał.


I tak Ci się należy auto zastępcze na koszt polisy sprawczyni kolizji




 
 
 
Linker #2
Reklama


Auto: brak
Wiek: 30
Posty: 140
 

 
Jonecky
Grupa Podkarpacka
dawaj Browar!


Auto: Lanos 1,5 8v LPG
Imie: Michał
Pomógł: 276 razy
Wiek: 28
Dołączył: 21 Maj 2009
Posty: 6699
Skąd: ok Dębica RDE
Wysłany: 2017-07-31, 19:50   

Hak holowniczy jest dobry przy parkingowych stłuczkach, przy większych dzwonach nic nie daje a nawet pogarsza sprawę bo jest przykręcony do podłużnic



http://daewooforum.pl/temat68645.html
 
 
 
Tomasz87


Auto: Daewoo Lanos 1.6 16V
Imie: Tomasz
Pomógł: 3 razy
Wiek: 30
Dołączył: 04 Wrz 2016
Posty: 229
Wysłany: 2017-08-01, 08:53   

Właśnie wiem :( szkoda mi auta jak nie wiem, pierwsza w życiu stłuczka tyle dobrze, że nie z mojej winy.
Może być też tak że rzeczoznawca oceni szkodę całkowitą, tak mi mówili bo nie wiadomo czy przez ten hak nie została naruszona konstrukcja auta.

Zrobiłem tak jak pisaliście i od znajomego dostałem namiar na firmę która właśnie daje auta zastępcze oraz mają się zająć wszystkim.
Z racji tego, tak jak pisałem wcześniej nie mam ani wiedzy za dużej ani doświadczenia w tych sprawach, dostałem w niedziele wieczorem auto zastępcze, mojego lanosa wzięli, ale zastanawia mnie fakt po co oni zabierają samochód na swój parking :niewiem: , nasuwa mi się tylko myśl, że pewnie za to od ubezpieczalni sprawcy też dostaną kasę, że auto było na ich parkingu.

I powiedzcie mi do kiedy oni muszą zgłosić szkodę, wczoraj rozmawiałem z gościem tej firmy powiedział, że zgłoszą to jeszcze w ten sam dzień czyli wczoraj (poniedziałek) ale do tej pory nie dostałem żadnych informacji, ani numeru sprawy itp. Ile się na to czeka wie ktoś może z was ? i ile tak naprawdę trwa taka sprawa :myśli: ? .
Pod koniec miesiąca biorę z moją urlop i potrzebuje auta, mam co prawda to zastępcze, ale strach troche jeździć gdzieś dalej nie swoim autem.
Proszę was o podzielenie się swoimi doświadczeniami i wiedzą w tych sprawach.
Pozdrawiam :piwo:
 
 
MJ
Grupa Mazowiecka


Auto: Daewoo Nubira 1.6 16V
Imie: Mateusz
Pomógł: 1 raz
Wiek: 19
Dołączył: 01 Wrz 2016
Posty: 128
Skąd: WA
Wysłany: 2017-08-01, 10:17   

Tomasz87 napisał/a:
Właśnie wiem :( szkoda mi auta jak nie wiem, pierwsza w życiu stłuczka tyle dobrze, że nie z mojej winy.
Może być też tak że rzeczoznawca oceni szkodę całkowitą, tak mi mówili bo nie wiadomo czy przez ten hak nie została naruszona konstrukcja auta.

Zrobiłem tak jak pisaliście i od znajomego dostałem namiar na firmę która właśnie daje auta zastępcze oraz mają się zająć wszystkim.
Z racji tego, tak jak pisałem wcześniej nie mam ani wiedzy za dużej ani doświadczenia w tych sprawach, dostałem w niedziele wieczorem auto zastępcze, mojego lanosa wzięli, ale zastanawia mnie fakt po co oni zabierają samochód na swój parking :niewiem: , nasuwa mi się tylko myśl, że pewnie za to od ubezpieczalni sprawcy też dostaną kasę, że auto było na ich parkingu.

I powiedzcie mi do kiedy oni muszą zgłosić szkodę, wczoraj rozmawiałem z gościem tej firmy powiedział, że zgłoszą to jeszcze w ten sam dzień czyli wczoraj (poniedziałek) ale do tej pory nie dostałem żadnych informacji, ani numeru sprawy itp. Ile się na to czeka wie ktoś może z was ? i ile tak naprawdę trwa taka sprawa :myśli: ? .
Pod koniec miesiąca biorę z moją urlop i potrzebuje auta, mam co prawda to zastępcze, ale strach troche jeździć gdzieś dalej nie swoim autem.
Proszę was o podzielenie się swoimi doświadczeniami i wiedzą w tych sprawach.
Pozdrawiam :piwo:

Ogólnie lepiej jakbyś sam to zgłosił, wtedy Ci nadadzą numer sprawy i każda firma (czy wynajmująca auto zastępcze, czy warsztat) będą się na niego powoływać. Trochę zdziwiony jestem, że firma chce zgłosić sprawę. Ponadto zdarzenie z OC sprawcy możesz zgłosić do 3 lat. ;)
Powiedz mi, w jakiej firmie ona ma wykupione OC?
 
 
Tomasz87


Auto: Daewoo Lanos 1.6 16V
Imie: Tomasz
Pomógł: 3 razy
Wiek: 30
Dołączył: 04 Wrz 2016
Posty: 229
Wysłany: 2017-08-01, 10:32   

OC ma wykupione w PZU tak jak i ja.
Poczekam do jutra jeżeli nie zgłoszą zdarzenia, to w tedy sam to zrobię i ewentualnie zgłoszę im nr sprawy, chyba tak mogę zrobić.
Może też będą zwlekać bo czym dłużej wynajmują auto komuś tym więcej kasy będą z tego mieli na pewno.
 
 
Piotr
Weteran


Auto: Nubira 2.2.2.
Imie: Piotr
Pomógł: 541 razy
Wiek: 43
Dołączył: 29 Sty 2009
Posty: 949
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-08-01, 17:24   

Sam bys zglosil , sam bys musial sie bujac z zalatwianiem wszystkiego i watpie zebys znalazl firme ktora wypozyczy ci auto , bez placenia za nie , bo z oc sobie odbiora .
Kasa dla firmy jest za wypozyczenie auta , za przetrzymanie na swoim parkingu , tam rzeczoznawca ma lepsze warunki do przegladu auta ( kanal , podnosnik ..... ) .
Normalnie takie zalatwianie , obieg dokumentow itp , trwa ok 1,5 tygodnia , duzo zalezy tez od sprawcy zdarzenia , czy potwierdzi szkode .
Nr sprawy wcale nie musisz dostac od firmy , zalezy jak sie z nimi umowiles . Ja nr sprawy dostalem dopiero przy odbiorze auta i wyplaceniu odszkodowania .



Jeżeli pomogłem, kliknij + pomógł :piwo:

 
 
Tomasz87


Auto: Daewoo Lanos 1.6 16V
Imie: Tomasz
Pomógł: 3 razy
Wiek: 30
Dołączył: 04 Wrz 2016
Posty: 229
Wysłany: 2017-08-03, 16:39   

Ok a powiedzcie mi jak wygląda temat ze szkodą całkowitą jeżeli takową rzeczoznawca ustali, czy ja muszę złomować auto i okazać później dokumenty potwierdzające złomowanie, czy pomimo ustalenia szkody całkowitej, mogę powiedzmy naprawić auto i dalej nim jeździć ?? :myśli:

Nie będę edytował posta, doczytałem w necie, że teoretycznie nie muszę złomować auta, ale nasuwa mi się inne pytanie bo wyczytałem, że dla ubezpieczalni lepiej wycenić przy tak starym aucie szkodę całkowitą z wiadomych względów, więc tu się pojawia pytanie czy jeżeli rzeczoznawca wyceni szkodę całkowitą i dostane info, że chcą mi za tą szkodę wypłacić tam kwotę "x" i będzie ona dla mnie niezadowalającą to czy w takim przypadku szkody całkowitej mogę się odwołać i żeby znowu mi wycenili szkodę całkowitą czy w takim przypadku już nie robi się odwołania ??
:piwo:
 
 
BeKa

Auto: Lanos SX // NUBIRA 3 CDX
Imie: Bartosz
Pomógł: 11 razy
Dołączył: 14 Paź 2014
Posty: 244
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2017-08-03, 18:54   

szkoda całkowita u mnie wyglądała tak:
- rzeczoznawca wycena samochodu przed stłuczka i po stłuczce
- wypłacona różnica w wartości na konto i samochód zostaje w moich rękach i rób co chcesz z nim na własną ręke
- samochód dalej jeździ po zainwestowaniu w lampę i zderzak 80zł( reszta nieopłacalna przesunięta geometra tylnej osi o 0.8 cm)
 
 
 
Tomasz87


Auto: Daewoo Lanos 1.6 16V
Imie: Tomasz
Pomógł: 3 razy
Wiek: 30
Dołączył: 04 Wrz 2016
Posty: 229
Wysłany: 2017-08-07, 17:53   

No Panowie i Panie dostałem dzisiaj pismo z kwotą szkody całkowitej i... to na jaką kwotę wycenił rzeczoznawca szkodę całkowitą jest po prostu śmieszna 700zł , za te pieniądze nawet auta nie kupie. Wiem, że pierwsza wycena jest zawsze zaniżona ale ciekaw jestem jaka kwota będzie następna... To jest po prostu masakra, czy pierwsze wyceny zawsze są aż tak zaniżone :niewiem: :beczy:
 
 
butter18
Mobilek


Auto: Matiz
Imie: Mateusz
Pomógł: 162 razy
Wiek: 30
Dołączył: 06 Sie 2010
Posty: 3033
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2017-08-07, 18:34   

matiz całka 1200.... wiec chyba przez telefon to dostałeś... bo niechce mi się wierzyć ze PZU dało 700 z rzeczoznawcą który OGLĄDAŁ AUTO



Powodzonka i szerokości ;)
 
 
Tomasz87


Auto: Daewoo Lanos 1.6 16V
Imie: Tomasz
Pomógł: 3 razy
Wiek: 30
Dołączył: 04 Wrz 2016
Posty: 229
Wysłany: 2017-08-07, 18:55   

Samochód jest na parkingu firmy która dała mi samochód zastępczy. Nie było mnie gdy był niby rzeczoznawca na miejscu bo oczywiście nikt mnie o tym nie poinformował dopiero potem się dowiedziałem, że rzeczoznawca był i oglądał auto ile w tym prawdy nie wiem... Ale jeżeli zrobili tak jak piszesz, że telefonicznie to i tak mogę się odwołać od tej wyceny szkody całkowitej. Ale to jest strasznie miała kwota rzeczoznawca wycenił niby wartość auta na 1000zł przed szkodą a po szkodzie 300zł wiec dostaje 700zł...
 
 
Podobne tematy
Odpowiedz do tematu

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Polityka Prywatności   |   O Forum   |   Kontakt