X Zamknij

Ta witryna używa plików cookie
Pliki cookie stosuje się, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania np. do tzw. automatycznego logowania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies, oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, zapoznaj się z treścią polityki prywatności.

Polskie Forum Daewoo
Najbliższe spoty:
UżytkownicyRegulaminSzukajGaleriaRejestracjaZaloguj

[Lanos] Gdzie jest parownik klimatyzacji?

Autor Wiadomość
diablo0097
Oraczeł

Auto: Daewoo Lanos
Imie: Adam
Wiek: 20
Dołączył: 06 Lip 2017
Posty: 45
Wysłany: 2017-09-08, 07:47   [Lanos] Gdzie jest parownik klimatyzacji?

Witam. Kupiłem sobie Lanosa z klimą ale jest problem - śmierdzi jak cholera. Nawiewy wydaja sie czyste ale parownik pewnie gnije od ścierwa. Wie ktoś jak sie do niego dostać i wyczyścić? Nie ineresuje mnie zalewanie go pianką albo innym środkiem bo jestem wręcz pewny że tam gniją liście i muchy (zapach pleśni). Tylko mechniczne czyszczenie szczoteczka i plynem do naczyń. (Prosze wybaczyc za brak polskich znakow bo pisze z telefonu bez slownika). :beczy:
 
 
Linker #1
Reklama


Auto: brak
Wiek: 28
Posty: 420
Reklamy widoczne tylko dla niezalogowanych.  

 
Mawerix
Grupa Podkarpacka


Auto: Mułek C20NE, Zafira Z19DT
Pomógł: 697 razy
Dołączył: 29 Sie 2010
Posty: 11039
Skąd: Zabierzów [KRA]
Wysłany: 2017-09-08, 19:50   

Nad nogami pasażera masz wentylator, wykręć go i spróbuj przez otwór usunąć śmieci, parownik jest po lewo od wentylatora w odległości około 30cm.




 
 
 
wnd


Auto: Leganza CDX ,Lacetti SE,Fiat Ulysse
Imie: vito
Pomógł: 483 razy
Wiek: 41
Dołączył: 14 Sie 2008
Posty: 7619
Skąd: mazowieckie
Wysłany: 2017-09-10, 07:44   

diablo0097 napisał/a:
bo jestem wręcz pewny że tam gniją liście i muchy (zapach pleśni). Tylko mechniczne czyszczenie szczoteczka i plynem do naczyń
to chyba nie wiele aut z klimą miałeś. Zapach zawsze jest taki stechły bo na parowniku mnożą się drobnoustroje i tylko chemiczne(pianka itp.)lub ozonowanie pomoże. Parownik jest zespolony z nagrzewnicą i całym sterowaniem wentylacją pod deską bez rozbierania wszystkiego to co najwyzej mozesz go dotknąć :cfaniaczek:




 
 
butter18
Mobilek


Auto: Matiz
Imie: Mateusz
Pomógł: 162 razy
Wiek: 30
Dołączył: 06 Sie 2010
Posty: 3035
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2017-09-10, 18:54   

w dodatku to delikatne ustrojstwo traktować szczoteczką :D
ozonowanie.... albo b.drogi tunap czyli mycie cisnieniowe.

Pianki odradzam z racji pozostałści



Powodzonka i szerokości ;)
 
 
wnd


Auto: Leganza CDX ,Lacetti SE,Fiat Ulysse
Imie: vito
Pomógł: 483 razy
Wiek: 41
Dołączył: 14 Sie 2008
Posty: 7619
Skąd: mazowieckie
Wysłany: 2017-09-10, 20:22   

butter18 napisał/a:
Pianki odradzam z racji pozostałści
w leganzie swego czasu zaaplikowałem piankę i to właśnie na sam parownik troche sie obawiałem właśnie pozostałości po piance ale nic złego się nie stało :cfaniaczek:




 
 
Linker #2
Reklama


Auto: brak
Wiek: 30
Posty: 140
 

 
diablo0097
Oraczeł

Auto: Daewoo Lanos
Imie: Adam
Wiek: 20
Dołączył: 06 Lip 2017
Posty: 45
Wysłany: 2017-09-18, 06:45   

Od kumpla dowiedzialem sie ze moge miec (nie we wszystkich lanosach jest) filtr kabinowy to moze tam mam syf. Wiec jesli owy filtr posiadam to wymiana czyszczenie okolic i piankowanie jesli nadal bedzie smierdzialo. Jak myslicie wystarczy? Bo rozbieranie calego wnetrza nie bardzo mi sie usmiecha. PS. Tak to moj 1 samochod z klima a 2 w karierze kierowcy zaraz po Cinquaku 0.7.
 
 
wnd


Auto: Leganza CDX ,Lacetti SE,Fiat Ulysse
Imie: vito
Pomógł: 483 razy
Wiek: 41
Dołączył: 14 Sie 2008
Posty: 7619
Skąd: mazowieckie
Wysłany: 2017-09-19, 12:01   

diablo0097 napisał/a:
Od kumpla dowiedzialem sie ze moge miec (nie we wszystkich lanosach jest) filtr kabinowy
tylko z klima byl i moze na koncowce produkcji. Na forum jest post jak zalozyc filtr




 
 
diablo0097
Oraczeł

Auto: Daewoo Lanos
Imie: Adam
Wiek: 20
Dołączył: 06 Lip 2017
Posty: 45
Wysłany: 2017-09-22, 16:33   

Dziś rozebrałem podszybie (ten plastik z kratkami) i podobno w rogu w tej "gardzieli" z blachy powinien być filtr, a tu zonk, po nagraniu telefonem (bo nawet ręki tam włożyć nie mogłem) okazało się że widać wentylator. Żadnego filtra nie ma :beczy: Na wentylatorze widać trochę liści więc myślę że stało się najgorsze (jak zresztą podejrzewałem), zapchanie parownika. Dodam że on klimę ma fabrycznie, a nie dokładaną. Chyba że jakiś filtr jest gdzieś pomiędzy wentylatorem, a parownikiem. Bo jak nie ma to chyba zostaje mi rozebranie tego. Doradźcie czy rozbierać samemu całą deskę rozdzielczą czy dać to do jakiejś firmy bo czas mam tylko w weekendy bo do roboty nim dojeżdżam. Starczy mi czasu i czy podołam? :niewiem: No i czy poduszki mogą mi wywalić no ogólnie to porady jak to zwalić całe bez rozwalenia.
 
 
Podobne tematy
Odpowiedz do tematu

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Polityka Prywatności   |   O Forum   |   Kontakt