X Zamknij

Ta witryna używa plików cookie
Pliki cookie stosuje się, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania np. do tzw. automatycznego logowania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies, oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, zapoznaj się z treścią polityki prywatności.

Polskie Forum Daewoo
Najbliższe spoty:
UżytkownicyRegulaminSzukajGaleriaRejestracjaZaloguj

CEP 2.0

Autor Wiadomość
miszcz
Przyjaciel
podłużacz


Auto: połamany durszlak 1.6
Imie: Sylwek
Pomógł: 8 razy
Wiek: 31
Dołączył: 14 Maj 2009
Posty: 1933
Skąd: tyle rdzy
Wysłany: 2017-11-22, 08:16   CEP 2.0

Nie taki straszny jak go malują
http://www.patronat.pl/Ak...17-000_2090.pdf

http://www.patronat.pl/Ak...17-000_2089.pdf

http://www.patronat.pl/Ak...17-000_2079.pdf

Dla nudzących się warto sobie poczytać i nie dawać sobie wciskać ciemnoty. W wielkim skrucie badanie wygląda tak że najpierw diagnosta bierze dokumenty od auta, sprawdza dane w nim zawarte i porównuje je ze stanem faktycznym, potem łączymy się z CEP i rozpoczyna badanie przy okazji pobiera opłate z góry, a rezta odbywa się po staremu.



https://www.facebook.com/...0?ref=bookmarks
 
 
 
Linker #1
Reklama


Auto: brak
Wiek: 28
Posty: 420
Reklamy widoczne tylko dla niezalogowanych.  

 
Zielony


Auto: Lanos SE 1.5 8V 86 KM LPG
Imie: Wojtek
Pomógł: 29 razy
Wiek: 37
Dołączył: 27 Lut 2011
Posty: 2895
Skąd: WPN/SR
Wysłany: 2017-11-22, 14:09   

miszcz napisał/a:
W wielkim skrucie badanie wygląda tak że najpierw diagnosta bierze dokumenty od auta, sprawdza dane w nim zawarte i porównuje je ze stanem faktycznym, potem łączymy się z CEP i rozpoczyna badanie przy okazji pobiera opłate z góry, a rezta odbywa się po staremu.
no i to jest konkretna odpowiedz na nurtujące pytania większości wlascieli pojazdów.



Nie spać, zwiedzać, zapier....
 
 
marek cdx


Auto: nubira II cdx
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 12 Sie 2010
Posty: 220
Wysłany: 2017-12-11, 21:40   

Witam,badanie po nowem wyglada tak:biorę dowód rej. i skanuje go do CEPIK 2,biorę kase i robię badanie,bez wzgledu na wynik wpisuję go do Cepik 2 i jest ono w systemie:)masz 14 dni na powrót do stacji,która dała negat by uzyskac pozytyw,płacisz 20 zł,za każdy wypisany minus i masz przegląd z wynikiem pozytywnym,jeśli jedziesz na inną stację to ona widzi wynik,robi przegląd od nowa i wystawia wynik,jak diagnosta myśli to wystawi nega za usterki i dopiero zaczyna się zabawa:) :piwo:
witam,żeby sprawdzić dane auta to najpierw łączy się z CEPEM i system rejestruje auto,że jaet na badaniu i nie ma odwrotu,wynik z badania wpisywany jest do cepa i każda stacja widzi jaki negat i za co :piwo:
poczyytajcie DZ.U 2089/2017 :piwo:
ART 83 PoRD :piwo:

Da się w jednym wszystko zmieścić, to nie mesendżer czy inne cudo!



marek cdx łódz
 
 
 
PanAnonim

Pomógł: 2 razy
Wiek: 27
Dołączył: 26 Paź 2013
Posty: 157
Skąd: Łomża
Wysłany: 2017-12-14, 11:30   

Czyli przykladowa sytuacja. Brak recznego, slabe hamulce przod, brak swiatla stop i w ciagu 14dni powrot i 60zl doplaty? Po 20 za kazda usterke? Tak wnioskuje z postu. Czyli furtka do zarabiania kasy bylaby otwarta i to nie mala.
 
 
 
Bobek
Grupa Śląska


Auto: Lanos 1.5 16v / Nexia 1.5 16v / Corsa 1.2 16v
Imie: Michał
Pomógł: 157 razy
Wiek: 25
Dołączył: 12 Maj 2011
Posty: 6071
Skąd: SY
Wysłany: 2017-12-16, 13:51   

Cytat:
Czyli furtka do zarabiania kasy bylaby otwarta i to nie mala.

ja tam jednak bym wolał jakby była opcja skierowania auta na złom przez diagnostę jak jest strupem, a nie dobijania po 20 zl za usterkę i robienia przeglądów aż do skutku. Dużo jeżdzę i nie chciałbym żeby jakiś głąb we mnie wjechał bo ma niesprawne auto, dlatego jestem jak najbardziej za tymi nowymi przepisami, moze w koncu będzie odsiew strupów na drogach, bo dziennie przynajmniej kilka złomów mijam.
Szkoda tylko, ze polska mentalnosc jest taka, ze byleby połapać i zeby przeszlo a potem na rok spokój.

miszcz, jak to jest jak gosc caly czas tlucze sie na przeglad i caly czas wywala jakies negatywy, bo np. partyzantke odprawia i probuje naprawic zawias po kosztach zamiast porzadnie wymienic? Macie juz prawo odeslania auta na złom czy jeszcze nie? :)
I co np. z blacharką typu dziury w podłużnicy / progach / korozja elementów kluczowych, mocowania zawieszenia itd. - wiesz o co chodzi, co jest raczej nieserwisowalne w sensownym nakladzie srodkow?



War... war never changes...
 
 
Linker #2
Reklama


Auto: brak
Wiek: 30
Posty: 140
 

 
.Em.
Grupa Śląska


Auto: srebrne
Imie: Em
Pomógł: 54 razy
Wiek: 42
Dołączył: 23 Sty 2010
Posty: 4533
Skąd: z nikad
Wysłany: 2017-12-16, 14:30   

Michał to jakąś 1/3 aut poruszających się po naszych drogach trzeba by na złom wysłać ,i to nie będą same stare auta bo i takie kilku letnie tez są strupami.




 
 
Bobek
Grupa Śląska


Auto: Lanos 1.5 16v / Nexia 1.5 16v / Corsa 1.2 16v
Imie: Michał
Pomógł: 157 razy
Wiek: 25
Dołączył: 12 Maj 2011
Posty: 6071
Skąd: SY
Wysłany: 2017-12-16, 20:44   

.Em., co pokazuje tylko jak ludzie 'dbają' o auta w polsce ;) niestety



War... war never changes...
 
 
.Em.
Grupa Śląska


Auto: srebrne
Imie: Em
Pomógł: 54 razy
Wiek: 42
Dołączył: 23 Sty 2010
Posty: 4533
Skąd: z nikad
Wysłany: 2017-12-16, 23:35   

no niestety,sam mam takich znajomych ktorzy kupuja auta za 500-1000 zl i jezdza nim az zacznie powaznie niedomagać po czym oddaja je na zlom z przymusu i historia sie powtarza cyklicznie co jakis czas.




 
 
Robaszek127


Auto: Getz 1.3 + LPG
Pomógł: 112 razy
Dołączył: 16 Wrz 2010
Posty: 2275
Skąd: Przedbórz
Wysłany: 2017-12-17, 18:27   

Duża część ludzi nie jeździ starymi strupami z przyjemności a z przymusu. W małych miastach większość prac u biznesmenów lokalnych to za najniższą lub na czarno. Więc rczej ciężko za te 1500zł odłożyć na super auto. A nawet do pracy trzeba czymś dojechać bo nie ma jak dawniej wielu lokalnych połączeń PKS.
 
 
 
Mawerix
Grupa Podkarpacka


Auto: Mułek C20NE, Zafira Z19DT
Pomógł: 697 razy
Dołączył: 29 Sie 2010
Posty: 11050
Skąd: Zabierzów [KRA]
Wysłany: 2017-12-17, 19:41   

Bobek napisał/a:
Macie juz prawo odeslania auta na złom czy jeszcze nie?


Ciekawi mnie co byś gadał jakby przyszedł nadzór budowlany i kazał ci rozebrać chałupę bo zagraża domownikom, czy był byś taki ZA jak w tym temacie a no tak dom nie jeździ po drogach a żeby nie przyjmować gości można wbić tabliczkę "grozi zawaleniem".
Jeśli chodzi o diagnostów to moim zdanie nie powinni mieć prawa decydowania co zrobić z cudza własnością maja wystarczającą władzę co może jeździć po drogach a co nie.

Tak jak napisał Robaszek127 to w większości nie wybór a przymus że po drogach jeździ to co jeździ choć są przypadki typu ... "zastaw się a postaw się" czyli bierze się kredycik na furmanę, raty trza spłacać a tu coś się sypnie po drodze, części drogie do super bryki a kieszenie puste :niewiem: więc dopóki fura nie stanie to się toczy po drogach i takich ludzi mi w tym przypadku nie szkoda.




 
 
 
Bobek
Grupa Śląska


Auto: Lanos 1.5 16v / Nexia 1.5 16v / Corsa 1.2 16v
Imie: Michał
Pomógł: 157 razy
Wiek: 25
Dołączył: 12 Maj 2011
Posty: 6071
Skąd: SY
Wysłany: 2017-12-18, 18:59   

Mawerix napisał/a:
puki

serio? :omg:
Mawerix napisał/a:
fura nie stanie to się toczy po drogach i takich ludzi mi w tym przypadku nie szkoda.

mi też nie, mi szkoda akurat osób personalnie bliskich jeśli ktoś taki w nich wjedzie jakimś strupem. Nie dalej jak 3 dni temu był wypadek w okolicy w której pracuję i jeżdzę, laska wjechała w auto na przeciwnym pasie, to równie dobrze mógł być każdy z nas - a teraz obu kierowców walczy o życie w szpitalu :)

Mawerix napisał/a:
Ciekawi mnie co byś gadał jakby przyszedł nadzór budowlany i kazał ci rozebrać chałupę bo zagraża domownikom, czy był byś taki ZA jak w tym temacie a no tak dom nie jeździ po drogach a żeby nie przyjmować gości można wbić tabliczkę "grozi zawaleniem".

zabytek, więc raczej marna szansa, że każą rozebrać :P

Mawerix napisał/a:
Jeśli chodzi o diagnostów to moim zdanie nie powinni mieć prawa decydowania co zrobić z cudza własnością maja wystarczającą władzę co może jeździć po drogach a co nie.

Ale widzę problem ze zrozumieniem pytania, więc może nieco inaczej - czy pojazd, który jest ewidentnym strupem (dziury w podłodze, brak zawiasu, hebli, silnika, czego tam chcecie - złom) może sobie podchodzić do przeglądu X razy dopłacając te 2 dychy za każdą usterkę? No i jak kwestia korozji elementów kluczowych nadwozia/ramy?

Dodatkowo jak jest z tymi 14 dniami? Zakładając, że mam przegląd do 20 grudnia, jadę 20 na przegląd ale nie przechodzi, mam 14 dni na usunięcie usterki - np. pęknięta sprężyna. Mogę tym autem jeździć przez te 14 dni, czy z racji braku pozytywnego przeglądu auto lawetą na serwis i nazot na przegląd też lawetą?
Bom ciekaw, czy można robić wałek, że co 2 tygodnie jadę do zaprzyjaznionego kazika, daje mu 2 dychy, on odsyła z kwitem na 14 dni bo kwestia dalej nienaprawiona :P
Czekam na odpowiedź, bo mnie akurat nurtuje :) Ktoś obeznany w temacie się wypowie? Czysto edukacyjnie.

Nadal powracam do zadanych pytań:
Bobek napisał/a:
miszcz, jak to jest jak gosc caly czas tlucze sie na przeglad i caly czas wywala jakies negatywy, bo np. partyzantke odprawia i probuje naprawic zawias po kosztach zamiast porzadnie wymienic? Macie juz prawo odeslania auta na złom czy jeszcze nie? :)
I co np. z blacharką typu dziury w podłużnicy / progach / korozja elementów kluczowych, mocowania zawieszenia itd. - wiesz o co chodzi, co jest raczej nieserwisowalne w sensownym nakladzie srodkow?.



/Offtop - sorry, ale jak ktoś się zadłuża a nie ma z czego spłacać, to jego brocha i zarządzanie finansami domowymi. Samo życie, a akurat mam dużo kontaktu z różnymi takimi ludźmi ostatnio. Banki dają to się bierze, a potem się nie płaci bo nie ma z czego / nie ma poczucia obowiązku spłaty w narodzie i tyle :)



War... war never changes...
 
 
powwk

Auto: Był Lanos 1.5, jest Volvo V40 1.8
Pomógł: 5 razy
Wiek: 24
Dołączył: 20 Paź 2014
Posty: 317
Skąd: Włocławek - Poznań
Wysłany: 2017-12-19, 03:52   

Z tego co mi diagnosta mówił w piątek to zabierają dowód rejestracyjny i laweta jedynie (chyba ze jakis janusz nie zabierze, wystawi papierek na 14dni.. ale i tak laweta, no chyba, że do pierwszej kontroli policji :D )
Generalnie te 14 dni to masz na naprawę auta i wtedy płacisz po 20zl od usterki, po 14 dniach od razu płacisz pełną kwote.
 
 
Bobek
Grupa Śląska


Auto: Lanos 1.5 16v / Nexia 1.5 16v / Corsa 1.2 16v
Imie: Michał
Pomógł: 157 razy
Wiek: 25
Dołączył: 12 Maj 2011
Posty: 6071
Skąd: SY
Wysłany: 2017-12-19, 07:58   

powwk napisał/a:
Generalnie te 14 dni to masz na naprawę auta i wtedy płacisz po 20zl od usterki, po 14 dniach od razu płacisz pełną kwote


Nadal ponawiam pytanie, kolejne juz - czy mozna wałkować te 14 dni do oporu? Przegląd do 20, jadę 20 grudnia, nie przechodzi, potem jadę 4 stycznia (14 dni), dalej jest negatywny z tego samego powodu, płacę 2 dychy za sprawdzenie i co wtedy? Znowu kwit na 14 dni czy jak to wygląda?

Nie wiem, czy ja źle formułuję pytania, czy tradycyjnie na tym forum wypowiada się każdy mimo że nie wie o co chodzi? ;)



War... war never changes...
 
 
powwk

Auto: Był Lanos 1.5, jest Volvo V40 1.8
Pomógł: 5 razy
Wiek: 24
Dołączył: 20 Paź 2014
Posty: 317
Skąd: Włocławek - Poznań
Wysłany: 2017-12-19, 08:34   

Późno było, może źle zdanie złożyłem :D
Przez 14 dni nie możesz się poruszać autem, krótko mówiąc, masz je w tym czasie tylko naprawić.
 
 
Kondi


Auto: Musso, Mazda6 2.2 , Polonez 1984r 2.0 TC
Imie: Konrad
Pomógł: 26 razy
Wiek: 36
Dołączył: 03 Lip 2009
Posty: 801
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-12-19, 16:57   

To chyba logiczne ze jak nie są sprawne hamulce, są luzy w zawieszeniu, są wycieki oleju czy paliwa to dowód powinien polecieć i transport tylko laweta? Nad czym tu się zastanawiać, naprawione auto jeździ, nienaprawione auto stoi.
 
 
Odpowiedz do tematu

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Polityka Prywatności   |   O Forum   |   Kontakt