X Zamknij

Ta witryna używa plików cookie
Pliki cookie stosuje się, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania np. do tzw. automatycznego logowania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies, oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, zapoznaj się z treścią polityki prywatności.

Polskie Forum Daewoo
Najbliższe spoty:
UżytkownicyRegulaminSzukajGaleriaRejestracjaZaloguj
 Ogłoszenie 

W związku z tym, że 25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO), Polskie Forum Daewoo zobowiązuje wszystkich obecnych użytkowników jak i nowo zarejestrowanych o zapoznanie się z nowym regulaminem i polityką prywatności.

REGULAMIN - http://daewooforum.pl/temat83489.html
POLITYKA PRYWATNOŚCI - http://daewooforum.pl/temat83490.html

ZAPOZNANIE SIĘ Z WYŻEJ WYMIENIONYMI WYTYCZNYMI JEST OBOWIĄZKOWE.

W poniższym temacie nazwanym "RODO", prosimy o stosowny wpis wedle wzoru, osób akceptujących wszelkie zmiany:
http://daewooforum.pl/temat83491.html#1076432

[Tacuma/Rezzo] Traci prąd podczas jazdy na zimnym i ciepłym

Autor Wiadomość
pablosgdy15

Auto: Daewoo Rezzo 1.6,16v 105hp
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 04 Maj 2017
Posty: 47
Skąd: Bambrowo(Bolszewo)
Wysłany: 2017-12-02, 09:49   [Tacuma/Rezzo] Traci prąd podczas jazdy na zimnym i ciepłym

Witam wszystkich.

Mam taki problem. Podczas jazdy niezależnie czy silnik odpalony na zimno czy ciepło, po jakiś 10-15 min jazdy traci zasilanie nagle..
Wygląda to tak jak podjeżdżam do świateł to gaśnie i kontrolki się palą, dopiero po dodaniu gazu i przygazowanie wtedy po 10-20 sec wraca do normy wszystko...

P.S: nie słychać pracy rozrusznika tylko cykanie i też jak przekręcam stacyjką do lekko wchodzi w obroty do 500 i spada i znów kontrolki gasną
-I jeszcze przed zgaśnięciem tłumik mi strzela tak jak by pierdział przez ułamek sekundy...


W tym czasie sprawdziłem napięcie AKU i alternatora i miałem następujące..

AKU 12,90 i Alternator 14.30-14-35.

Bezpieczniki wszystkie sprawdziłem wszystkie są w normie..

Cały układ zapłonowy jest w porządku, świece nie są zaolejone...

Jedynie co mi przychodzi do głowy to elektromagnez w rozruszniku, ale to tylko sugestia

Nie bardzo znam zasadę jego działania przyznam się, ale wiem o tyle że on też odpowiada za wysokie napięcie...
 
 
Linker #1
Reklama


Auto: brak
Wiek: 28
Posty: 420
Reklamy widoczne tylko dla niezalogowanych.  

 
rgre

Imie: Roman
Pomógł: 766 razy
Dołączył: 14 Lis 2011
Posty: 7771
Skąd: w-wa
Wysłany: 2017-12-02, 11:16   

kontynuujesz dalej temat http://daewooforum.pl/temat82283.html
Cytat:
Czy to może być silniczek krokowy? który przygasa auto jak wciskam sprzęgło?

Śmieszne jest to że nie mogę nigdzie do mojej przepustnicy znaleźć silniczka krokowego i nie wiem jak wygląda.

Od zewnętrznej strony przepustnicy przy odmie jest jakiś czujnik 6 pinowy ale wątpię był to sliniczek krokowy

8 pin ?
Main Throttle Idle Actuator czyli MTIA, zespolony zawór biegu jałowego z czujnikami położenia przepustnicy.
TPS i "krokowy" w jednej obudowie.
jak to masz, to może zacznij od próby naprawienia lub podstawienia innej przepustnicy. być może będzie trzeba zresetować sterownik i przeprowadzić adaptację przepustnicy, być może pod komputerem diagnostycznym.
jak czytasz błędy ?
elektromagnesu rozrusznika w gaśnięcie nie mieszaj, służy wyłącznie do odpalania.
 
 
pablosgdy15

Auto: Daewoo Rezzo 1.6,16v 105hp
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 04 Maj 2017
Posty: 47
Skąd: Bambrowo(Bolszewo)
Wysłany: 2017-12-02, 11:41   

Innej przepustnicy nie mam i chodzi prawidłowo i nie skaczą mi obroty ani nic,ale mogę się mylić.

Czyściłem i rozebrałem całą przepustnicę dla sprawdzenia efektu ale dalej to samo było...Dalej gasł i nie chciał zapalić, jedynie przy dodaniu gazu, no i rozrusznika nie słyszałem w ogóle

EDIT: zapomniałem dopisać że ostatnio jak mi padł pod firmą, to poruszałem klemą (-) minusową to odpalił od razu..
 
 
jack200

Auto: Lanos 1.5 8V
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 25 Mar 2016
Posty: 143
Wysłany: 2017-12-02, 12:42   

pablosgdy15 napisał/a:
Innej przepustnicy nie mam i chodzi prawidłowo i nie skaczą mi obroty ani nic,ale mogę się mylić.

Czyściłem i rozebrałem całą przepustnicę dla sprawdzenia efektu ale dalej to samo było...Dalej gasł i nie chciał zapalić, jedynie przy dodaniu gazu, no i rozrusznika nie słyszałem w ogóle

EDIT: zapomniałem dopisać że ostatnio jak mi padł pod firmą, to poruszałem klemą (-) minusową to odpalił od razu..

Zaśniedziała pewnie
:hahaha:
 
 
jack200

Auto: Lanos 1.5 8V
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 25 Mar 2016
Posty: 143
Wysłany: 2017-12-02, 12:42   

pablosgdy15 napisał/a:
Innej przepustnicy nie mam i chodzi prawidłowo i nie skaczą mi obroty ani nic,ale mogę się mylić.

Czyściłem i rozebrałem całą przepustnicę dla sprawdzenia efektu ale dalej to samo było...Dalej gasł i nie chciał zapalić, jedynie przy dodaniu gazu, no i rozrusznika nie słyszałem w ogóle

EDIT: zapomniałem dopisać że ostatnio jak mi padł pod firmą, to poruszałem klemą (-) minusową to odpalił od razu..

Zaśniedziała pewnie
:hahaha:
 
 
Linker #2
Reklama


Auto: brak
Wiek: 30
Posty: 140
 

 
rgre

Imie: Roman
Pomógł: 766 razy
Dołączył: 14 Lis 2011
Posty: 7771
Skąd: w-wa
Wysłany: 2017-12-02, 12:57   

Cytat:
EDIT: zapomniałem dopisać że ostatnio jak mi padł pod firmą, to poruszałem klemą (-) minusową to odpalił od razu..
chyba nie ręką ? też może być winna braku prądu.
 
 
Podobne tematy
Odpowiedz do tematu

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Polityka Prywatności   |   O Forum   |   Kontakt