Ta witryna używa plików cookie
Pliki cookie stosuje się, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania np. do tzw. automatycznego logowania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies, oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, zapoznaj się z treścią polityki prywatności.
W związku z tym, że 25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO), Polskie Forum Daewoo zobowiązuje wszystkich obecnych użytkowników jak i nowo zarejestrowanych o zapoznanie się z nowym regulaminem i polityką prywatności.
Witam wszystkich,
Zwracam się do Was z prośbą o support odnośnie stłuczki jaka miałem parę dni temu. Zderzyłem się z BMW320I (około 220 koni ). Jadąc do pracy skręciłem z krajówki w zwykła ulice ( w Aleksandrów Łódzki ul. Placydowska ). Jechałem w kolumnie pojazdów - liczba 4. Jechałem jako 2 pojazd. Za mną jakies auto i czwarty samochód - BMW. Prędkość była około 30-40 km /h. Spojrzałem w lusterko wsteczne i widziałem 2 pojazdy (widać tego za mną i za nim kolejne - BMW). Następnie spojrzałem w lusterko lewe i nikogo nie było na pasie - wlaczylem kierunkowskaz i zacząłem wykonywać manewr wyprzedzania. Na wysokości pierwszego pojazdu zostałem uderzony w lewy bok przez BMW. Zjechalismy na bok. Bylem w szoku tym bardziej ze to moja pierwsza taka sytuacja w życiu . W konsekwencji szybko myśląc wziąłem winę na siebie. Ze nie ustąpił gościowi pierwszeństwa (facet chciał bez policji bo niby mandat bym dostał itp.) Spisalismy oświadczenie w którym to ten gościu wpisał za mnie przebieg całej sytuacji. Ja podpisałem.
Czytałem gdzieś ze to nie ma prawomocnego bytu bo mogę być w szoku itp.
Pytanie do Was :
Czy byliście w takiej sytuacji ze podpisaliscie oświadczenie ale po czasie się z tym nie zgadzacie?
Co zrobić w takiej sytuacji?
Po zdjęciach miejsce rys są w tym samym miejscu - wiec nie ma mowy o zajezdzaniu komukolwiek drogi a tym samym nie ustąpienia pierwszeństwa.
Na chlodno teraz wydaje mi się ze gościu chciał wyprzedzić mnie na 3 - a ze się nie zmieścił to przyrabal we mnie.
jak się nie zgadzasz to pewnie skończy się w sądzie. jak tamten kierowca zgłosi szkodę to Twój ubezpieczyciel powinien pierw wysłać Ci formularz w którym będziesz mógł opisać sytuację ze swojego punktu widzenia. jeśli będzie znacząco odbiegać od jego wersji to powinni mu odmówić wypłaty, a On wtedy powinien zgłosić sprawę do sądu.
ew. jak masz jego wszystkie dane i uważasz, że to jego wina to równolegle możesz zgłosić się do Jego ubezpieczyciela....
mifcia Moderator M
Auto: Był Mateo, był Miciu jest Luna
Imie: Magda Pomogła: 48 razy Wiek: 38 Dołączyła: 23 Sty 2010 Posty: 2375 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-05-22, 09:29
Przepisy prawa nakładają na TU obowiązek samodzielnego ustalenia przebiegu i przyczyn kolizji w momencie wycofania oświadczenia.
Ubezpieczyciel w pierwszej kolejności porównuje oba oświadczenia. . Do ustalania stanu faktycznego
może przesłuchać świadków (jeśli zostaną wskazani przez jedną ze stron) przeprowadzić oględziny miejsca zdarzenia, przeanalizować zdjęcia jeśli zrobione zostały podczas zdarzenia lub powołać biegłego rzeczoznawce z dziedziny rekonstrukcji wypadków.
Chcesz wycfoaj oświadczenie. Możesz zadzwonić do swojego Ubezpieczyciela i powiadomić go o tym nim wyśle dokumenty.
Statystycznie rzecz biorąc, zdanie: "Ależ on jest wielki!" słyszy najczęściej pająk :-D
Po tych zdjeciach wyglada to tak jakbys zjechal na jego pas i mial go w martwym punkcie kiedy patrzyles w lusterko. Zycze powodzenia w rozwiazaniu sprawy. Niestety, ale jak nie jest sie pewnym winy lepiej wezwac policje i zaplacic ten mandat.
Był jeden pas w jedna stronę i drugi w druga. Nie było 2 pasów w jednym kierunku. W chwili zderzenia miałem auto nr 1 po prawej stronie a on uderzył mnie z lewej. Czyli 3 auta równolegle do siebie. On skrajny lewy ja środkowy i kierowca nr 1 skrajny prawy.
Jestem ciekaw Waszego zdania na co to wygląda. Ja patrzac na to zdjęcie zwracam uwagę na punkt gdzie było najsilniejsze uderzenie. Reszta śladów to tylko zarysowania i otarcia w momencie gdy auta się skleja. Reasumując - jeżeli mamy na tych samych wysokościach te ślady to czy nie jest to jedno znaczne z tym ze nie mogłem mu nie ustąpić pierwszeństwa ?przecież lanek nie jest dynamiczznym autem.
Mialem tu na mysli, ze zjezdzales na jego pas ruchu, w tym wypadku byl to pas po ktorym wyprzedzaliscie. Po tych zdjeciach watpie, ze cos wywalczysz bo wyglada to tak, ze to Ty zmoeniales pas na ktorym on juz sie znajdowal i zajechales mu droge. W takich sytuacjach decyduja sekundy. Mogles widziec go we wstecznym lusterku, a w zanim spojrzales w boczne to juz zaczal manewr i mogles miec go w martwym punkcie. Jezeli jestes pewien swojego, walcz, bo dlaczego masz byc stratny
Rozumiem Ciebie i wychodzi na to ze się nie mylisz. Policjant powiedział ze gdyby przyjechał na miejsce zdarzenia to by mnie ukarał. Argumentował to faktem że on już wyprzedził jeden pojazd... a ja byłem w trakcie drugiego. Podsumował to faktem że w kodeksie jest zapis informujący ze to ja musze się upewnić podczas wyprzedzania czy nie koliduje z innymi pojazdami. Mało tego, kierunkowskaz nie upoważnia do wykonania manewru a tylko o nim informuje (o zamierzeniu).
Droga lekcja z której na pewno wyciągnę wnioski. Chociaż wiem ze tutaj liczyła się moc i moment przy tej kolizji. Bo gdyby miał wolniejszy pojazd to by mi w tyłek wjechał. A tak chciał poprostu zdarzyć i nie zdarzył.
Myślałem że ktoś był w podobnej sytuacji... i może jednak wygrał.
Dziękuję za support.
Skoro zmieniałeś pas to włączony kierunek nie pozwala wyjechać jak komuś zajedziesz drogę. BMW mocne więc pewnie szybko pojechał i w czasie jak patrzyłeś się w drugie lusterko to nadjechał. Często takie wypadki są z motocyklami.
Jedynie co to plus, że policja nie była wezwana więc oszczędziłeś te minimum 300 na mandat. Trzeba niestety uważać i przy zmianie pasa uważać podwójnie.
Jakkolwiek by nie było ciężko mi zaakceptować taka interpretacje. Policjant w ogóle nie brał pod uwagę mocy auta i tego ze wyprzedzał na 3. Kwitkowal ze mu zajechałem drogę i się ratował. Rozumiem takie tłumaczenie na autostradzie przy prędkości 150-200. Ale nie przy takich... trzeba przyjąć na klatę i jechać dalej. Może jakby mnie było stac na prawnika to bym wytoczył proces.
Impossible is nothing.
Lanos 1.4 8v
Piotr Weteran
Auto: Nubira 2.2.2.
Imie: Piotr Pomógł: 541 razy Wiek: 52 Dołączył: 29 Sty 2009 Posty: 1004 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-05-23, 11:01
Ze wyprzedzal na 3 to inna kwestia. Dlatego gosc nie chcial wzywac policji. Wtedy i on by dostal mandat. Fakt jest faktem ze nie zachowales szczegolnej ostroznosci podczas zmiany pasa
Jeżeli pomogłem, kliknij + pomógł
patryk Grupa Pomorska q2 will never die
Auto: lani srani : D
Imie: patryk Pomógł: 5 razy Wiek: 41 Dołączył: 03 Sty 2008 Posty: 1286 Skąd: klikasz?
Wysłany: 2019-03-13, 14:16
a od kiedy to się wyprzedza tylko patrząc w lusterko?
chłopie spojrzenie przez lewe ramię to podstawa...
spojrzałeś w lustro, bete miałeś w martwym - skręciłeś zrównał się z Tobą, walnąłeś - tyle
takie sytuacje są kiedy się nie ogląda za lewe ramie
"...we are going full speed ahead..but facing backwards the whole time..."
DoLeCk Administrator PanoramiX
Auto: Daewoo Lanos GTi
Imie: Paweł Pomógł: 183 razy Wiek: 42 Dołączył: 31 Maj 2009 Posty: 22358 Skąd: WT