X Zamknij

Ta witryna używa plików cookie
Pliki cookie stosuje się, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania np. do tzw. automatycznego logowania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies, oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, zapoznaj się z treścią polityki prywatności.

Polskie Forum Daewoo
Najbliższe spoty:
UżytkownicyRegulaminSzukajGaleriaRejestracjaZaloguj
 Ogłoszenie 

W związku z tym, że 25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO), Polskie Forum Daewoo zobowiązuje wszystkich obecnych użytkowników jak i nowo zarejestrowanych o zapoznanie się z nowym regulaminem i polityką prywatności.

REGULAMIN - http://daewooforum.pl/temat83489.html
POLITYKA PRYWATNOŚCI - http://daewooforum.pl/temat83490.html

ZAPOZNANIE SIĘ Z WYŻEJ WYMIENIONYMI WYTYCZNYMI JEST OBOWIĄZKOWE.

W poniższym temacie nazwanym "RODO", prosimy o stosowny wpis wedle wzoru, osób akceptujących wszelkie zmiany:
http://daewooforum.pl/temat83491.html#1076432

[Lanos] Mniej mocy, dławienie, strzały pod maską

Autor Wiadomość
MarcinC

Dołączył: 16 Wrz 2016
Posty: 26
Wysłany: 2018-09-21, 21:07   [Lanos] Mniej mocy, dławienie, strzały pod maską

Cześć, znowu mam problem z moim kaszlakiem :/

Od razu zaznaczę - samochód jeździ non stop na lpg. Instalka stara, ze śrubą. Zimny odpalany na benzynie, ale przełączany jak silnik złapie kilka stopni - wskazówka mniej więcej pójdzie na tę pierwszą kreskę. Jak jest ciepły to palę na gazie.
Od pewnego czasu mam wrażenie, że stracił trochę mocy, ale to może moje subiektywne wrażenie, to tak słowem wstępu. Teraz problem jest taki, że coś go jakby dławi - podczas jednostajnej jazdy czuć tak jakby go na ułamek sekundy dławiło i puszczało. Czasami go zdławi mocniej - zgasł mi podczas hamowania silnikiem jak go zrzuciłem do 2, a nigdy wcześniej nic takiego się nie działo. Podczas ruszania pod górkę też mi go zdławiło tak, że musiałem łapać ręcznym, wbić sprzęgło i przegazować porządnie, bo pewnie by zgasł. Dodatkowo ze dwa albo 3 razy mi pod maską coś strzeliło, od strony parownika - czyżby słynny strzał w dolot?
Wydaje mi się, że mógł zacząć brać/gubić olej, bo jak sprawdzałem to było go trochę mniej niż wcześniej - mam go trochę ponad 2 lata i miał 2 wymiany oleju, wcześniej nic nie pobierał. Ale to jeszcze zweryfikuję rano, bo nie wiem czy tam na pewno równo stał. Jest jedno dziwne "zapocenie" na silniku, które nie wiem czy było wcześniej. Raczej oleju nie pali, bo na ciepłym, ani na wolnych, ani z mocną przegazówką z rury nawet najmniejszego dymka nie puścił.
Dodatkowo może kopcić z tego otworu na bagnet, ale to też rano sprawdzę. Wydaje mi się, że ostatnio coś takiego przyuważyłem.
Z tego co wyczytałem to trzeba sprawdzić świece, przewody, cewkę i odmę. Coś jeszcze? Powiem szczerze, że chciałbym to naprać jak najtaniej, byle się ten lanos jeszcze trochę kulał. Żal w niego ładować kasy, już co najmniej dwa dzwony ma za sobą i sporo rzeczy do roboty.
Odczytałem błędy i jest jeden - 45. Ale on już był wcześniej, zanim te cyrki się odwalały ;) Auto stało 2 tygodnie, coś przez ten czas mogło się stać?
Wiem, że trochę spraw mam sprawdzić dopiero rano, ale może do tego czasu coś podpowiecie ;)
 
 
Linker #1
Reklama


Auto: brak
Wiek: 28
Posty: 420
Reklamy widoczne tylko dla niezalogowanych.  

 
.Em.
Grupa ?l?ska


Auto: srebrne
Imie: Em
Pomógł: 55 razy
Wiek: 43
Dołączył: 23 Sty 2010
Posty: 4605
Skąd: z nikad
Wysłany: 2018-09-21, 22:04   

Na poczatek tak jak wyczytales zmien swiece i przewody WN.




 
 
MarcinC

Dołączył: 16 Wrz 2016
Posty: 26
Wysłany: 2018-09-22, 09:58   

Już zamówiony komplet NGK, jutro albo dziś wieczorem zamontuje i dam znać czy pomogło ;)
 
 
Podobne tematy
Odpowiedz do tematu

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Polityka Prywatności   |   O Forum   |   Kontakt