X Zamknij

Ta witryna używa plików cookie
Pliki cookie stosuje się, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania np. do tzw. automatycznego logowania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies, oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, zapoznaj się z treścią polityki prywatności.

Polskie Forum Daewoo
Najbliższe spoty:
UżytkownicyRegulaminSzukajGaleriaRejestracjaZaloguj
 Ogłoszenie 

W związku z tym, że 25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO), Polskie Forum Daewoo zobowiązuje wszystkich obecnych użytkowników jak i nowo zarejestrowanych o zapoznanie się z nowym regulaminem i polityką prywatności.

REGULAMIN - http://daewooforum.pl/temat83489.html
POLITYKA PRYWATNOŚCI - http://daewooforum.pl/temat83490.html

ZAPOZNANIE SIĘ Z WYŻEJ WYMIENIONYMI WYTYCZNYMI JEST OBOWIĄZKOWE.

W poniższym temacie nazwanym "RODO", prosimy o stosowny wpis wedle wzoru, osób akceptujących wszelkie zmiany:
http://daewooforum.pl/temat83491.html#1076432

[Lanos] dziwna reakcja na dodanie gazu i telepanie auta.

Autor Wiadomość
Michu-szerszeń


Auto: Daewoo Lanos 1.6
Imie: Michał
Dołączył: 01 Sty 2019
Posty: 21
Skąd: Tarnów
Wysłany: 2019-01-01, 21:56   [Lanos] dziwna reakcja na dodanie gazu i telepanie auta.

Witam serdecznie forumowiczów i miłośników marki Daewoo ;)

Zwracam się do Was jako do doświadczonych posiadaczy z pytaniem odnośnie dziwnego zachowania mojego Lanosa dzisiaj. Posiadam Lanosa z silnikiem 1.6 106km zasilany benzyną. Jeżdżę nim od półtora roku, nie miałem z nim ostatnio żadnych ciężkich przygód, aż do dzisiaj. Wczoraj pojechałem ze znajomymi w trasę do kolegi na sylwestra ok 250km w jedną stronę (głównie autostradami) i dziś wróciłem do domu tą samą trasą. Auto w jedną stronę jechało bez zarzutu, natomiast dzisiejszy powrót był też prawie bez przygód,a piszę prawie, bo przydarzył się psikus dosłownie pod koniec podróży, 400m od mojego bloku :zły:
Wyjeżdżałem lekko pod górkę na dwójce, gaz normalnie wciśnięty, auto zaczęło słabnąć. Zredukowałem do 1, wcisnąłem mocniej gaz, auto też się dławiło ale powyżej 2,5 tysiąca obrotów zaczęło jakoś się toczyć. Po niewielkim odpuszczeniu gazu auto zgasło. Sytuacja powtórzyła się z 2-3 razy aż dojechałem pod blok. Podczas jazdy pod blok przy prędkości 20/30 km/h przy normalnej jeździe auto się lekko dławiło, a na dodawanie gazu nie chciało za bardzo reagować i było jakby lekko "przymulone". Po zaparkowaniu i zgaszeniu Lanka odpaliłem go zaraz ponownie i czuć było "lekkie telepanie budą". Na dodawanie gazu na luzie tak jakby go muliło lekko, może jakby paliwo nie dochodziło? Uwaga co lepsze. Po 15 minutowym odpoczynku odpaliłem ponownie auto i objawy ustały! Zrobiłem rundkę koło bloku i ani śladu awarii. Co mniej więcej mogłoby być przyczyną? :myśli: Dodam, że temperatura na desce rozdzielczej była skrupulatnie kontrolowana podczas jazdy w trasie i cały czas nie była przekroczona ponad normę, ponadto po trasie sprawdziłem poziom oleju (ok) i poziom płynu w chłodnicy (też ok)

Prosiłbym o porady mniej więcej co może być przyczyną; oczywiście jestem świadom, że nie pomożecie mi dokładnie jak nie macie wglądu do auta, jednak każda porada jest ważna, ponieważ każda się przyda, aby przy wizycie u mechanika nie dać się naciągnąć na zbędne naprawy oraz wiedzieć o co mniej więcej pytać. Dodatkowo do póki nie zlokalizuję przyczyny i jej nie usunę to nie będę mógł planować kolejnych dalszych podróży z obawy przez awarię :pomocy: Z góry dziękuję za odpowiedzi :brawo:

ps. oprócz dzisiejszej sytuacji czasem jak dojeżdżam do pracy lub szkoły rano, to po nocy na zimnym silniku jak jade na 3jce lub 4ce przy normalnie wciśniętym pedale gazu przez parę sekund poszarpie autem tak jakby paliwo przez chwilę nie dochodziło ?

ps. 2 jeśli byłyby dodatkowe pytania i jeśli jeszcze coś pominąłem odnośnie tego tematu to prosz mówić, gdyż powyższy post piszę w biegu, po podróży :P
 
 
Linker #1
Reklama


Auto: brak
Wiek: 28
Posty: 420
Reklamy widoczne tylko dla niezalogowanych.  

 
Mangueira


Auto: Lanos 1,5 8v
Imie: Pablo
Pomógł: 40 razy
Wiek: 39
Dołączył: 15 Gru 2014
Posty: 283
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2019-01-02, 00:00   

To co opisujesz to klasyczne objawy padającej cewki zapłonowej, mniej prawdopodobne że czujnik położenia wału korbowego.
Jeżeli piszesz, że po postoju na wyłączonym silniku i ponownym uruchomieniu nie ma śladu awarii to układ paliwowy (pompa, wtryski) są w porządku. Inne elementy układu zapłonowego - przewody i świece też powinny być OK.
Sprawdź cewkę i wiązkę elektryczną prowadzącą do niej.



Lanos Lanos DU Lanos - jesteś twardy jak kabanos ;)
Mam w ofercie rosyjskie sportowe wałki rozrządu i kolektory wydechowe :D Więcej info na PW
 
 
Michu-szerszeń


Auto: Daewoo Lanos 1.6
Imie: Michał
Dołączył: 01 Sty 2019
Posty: 21
Skąd: Tarnów
Wysłany: 2019-01-02, 00:56   

Mangueira napisał/a:
To co opisujesz to klasyczne objawy padającej cewki zapłonowej, mniej prawdopodobne że czujnik położenia wału korbowego.
Jeżeli piszesz, że po postoju na wyłączonym silniku i ponownym uruchomieniu nie ma śladu awarii to układ paliwowy (pompa, wtryski) są w porządku. Inne elementy układu zapłonowego - przewody i świece też powinny być OK.
Sprawdź cewkę i wiązkę elektryczną prowadzącą do niej.


Dziękuję :) Już mam jakiś punkt zaczepienia, podążę tą ścieżką i dam znać czy to to :P
 
 
Michu-szerszeń


Auto: Daewoo Lanos 1.6
Imie: Michał
Dołączył: 01 Sty 2019
Posty: 21
Skąd: Tarnów
Wysłany: 2019-01-03, 00:31   

Witam. Dziś zrobiłem autem kilkanaście kilometrów, użytkowałem go normalnie i też zero oznak awarii.. Może to rzeczywiście jakaś "pierdoła" lub ta cewka, że ujawnia się po jakimś czasie tzn po długiej podróży i wymęczeniu silnika :myśli: I tak dopóki ktoś nie przejrzy auta na wylot, nie posprawdza i ewentualnie powymienia to nie wyruszę w długą trasę. Umówiłem się już z zaufanym mechanikiem na następną środę, ciekawe co się okaże. Do obojętnie jakiego serwisu nie jadę, bo obawiam się, że przy danym przypadku mogą wymienić mi pół auta i wcisnąć każdy kit :P
 
 
rgre

Imie: Roman
Pomógł: 757 razy
Dołączył: 14 Lis 2011
Posty: 7687
Skąd: w-wa
Wysłany: 2019-01-06, 13:38   

co wiesz o dziadostwie zwanym EGR ?
 
 
Linker #2
Reklama


Auto: brak
Wiek: 30
Posty: 140
 

 
Michu-szerszeń


Auto: Daewoo Lanos 1.6
Imie: Michał
Dołączył: 01 Sty 2019
Posty: 21
Skąd: Tarnów
Wysłany: 2019-01-06, 23:21   

rgre napisał/a:
co wiesz o dziadostwie zwanym EGR ?



Wiem, że istnieje taka część :D Niestety, żeby dużo sobie porobić samemu przy aucie to na ten temat trochę jestem "zielony" :lol2: tylko samiutkie podstawy :|
 
 
Michu-szerszeń


Auto: Daewoo Lanos 1.6
Imie: Michał
Dołączył: 01 Sty 2019
Posty: 21
Skąd: Tarnów
Wysłany: 2019-01-09, 23:38   

refresh!

Witam, dziś miałem jechać do mechanika z autem, niestety on dziś nie miał czasu, jadę albo jutro albo pojutrze. Co ciekawsze, wracałem przed chwilą z miasta i objawy się powtórzyły!! pierwszy raz od 1 stycznia, dokładnie takie samo zachowanie, na szczęście nagrałem filmik. Z dodatkowych objawów to jeszcze zobaczyłem, że jak jechałem ponad 30 i wrzuciłem 3jkę to nie dał rady szybciej jechać niż 30km/h mimo solidnego wciśnięcia gazu :niewiem: Oceńcie to co się dzieje, mam 3 filmiki: za głośno klekota JAK DIESEL, telepie się nawet rura wydechowa.. Całe telepanie autem można stwierdzić na filmikach... Nie trzeba być geniuszem żeby poznać, że coś jest nie tak i usterka raczej się sama nie rozwiąże, jak się ujawnia co jakiś czas :myśli: ciekawe czy jak go odpalę rano to mu "przejdzie". Napiszcie proszę czy te filmiki już Wam coś mówią, dobrze że je mam to pokaże mechanikowi.

ps. Jakość na części filmików nie wyraźna, a to dlatego że za późno się zorientowałem o włączeniu lampy błyskowej :D

Filmik 1:
https://youtu.be/WiEiSxgTPyg

Filmik 2:
https://www.youtube.com/w...eature=youtu.be

Filmik 3:
https://youtu.be/a-ILF45HQ_8
 
 
Michu-szerszeń


Auto: Daewoo Lanos 1.6
Imie: Michał
Dołączył: 01 Sty 2019
Posty: 21
Skąd: Tarnów
Wysłany: 2019-01-20, 23:20   

Witam ponownie!

Mam trochę wyjaśnień co się podziało z autkiem. A więc Lanek był u mechanika, ten go posprawdzał i świece były bardzo stare (podobno nie produkowane od 10 lat już :D ) więc je wymienił, potestował auto, jeździło git. Odebrałem je w czwartek, ujechałem może z 500m i objawy się ponowiły. Wróciłem więc od razu do mechanika, obiecał że jeszcze raz sprawdzi. Na drugi dzień poprzeglądał go, posprawdzał jeszcze raz, przejechał się i zadzwonił, że auto do odbioru od soboty rano. Odebrałem więc (za drugą wizytę nic nie płaciłem więc jak najbardziej rzetelnie radził) i przy odbiorze mówił, że takie objawy się dzieją jak jeździ się w zimie na krótkich dystansach niedogrzanym silnikiem przez co zbiera się woda w odmie i jak się dostanie bardziej to silnik przestaje czasami pracować na wszystkie cylindry. Poradził, żeby w miarę możliwości w czasie przerw w podróży/po podróży albo odkręcić korek od oleju albo odpiąć wężyk od odmy żeby woda odparowała. Poradził też żeby z lewej strony silnika wymienić nawet samemu wężyk od odmy bo jest lekko sparciały. W sobotę krótka przejażdżka po odebraniu auta, było OK. Dziś wieczorem przejażdżka po mieście z krótkimi dwoma stopami i za 3cim odpaleniem znowu się pojawiły objawy. Nosz ku..a mać czy to będzie już tak zawsze w zimie?? Co robić, bo to bardzo skutecznie wyprowadza z równowagi :beczy: Jutro jadę do motoryzacyjnego dokupić nowy wężyk do odmy i sam to zmienię, jednak czy to rzeczywiście pomoże? :myśli: Mechanik sprawdzał przewody, cewkę, napięcie i wszystko jest sprawne, nie kwalifikuję się do wymiany :niewiem:

Dodam również, iż jest to moja druga zima tym autem. Dostałem je na wiosnę 2017 roku i już jedną zimę 2017/2018 przejeździłem spokojnie użytkując auto TAK SAMO... W tą zimę dzieją się takie jaja, proszę powiedzcie co robić, bo mnie zaraz szlag trafi.. tak się dalej jeździć nie da :beczy:
 
 
pitersik74

Auto: Lanos SX 1,6 16V Sedan
Imie: Piotr
Pomógł: 76 razy
Wiek: 44
Dołączył: 01 Kwi 2009
Posty: 744
Skąd: Bochnia
Wysłany: 2019-01-21, 19:41   

Masz czym go zdiagnozować? interfejs? :piwo:
 
 
Jonecky
Grupa Podkarpacka


Auto: Lanos 1,5 8v LPG
Imie: Michał
Pomógł: 318 razy
Wiek: 29
Dołączył: 21 Maj 2009
Posty: 7178
Skąd: ok Dębica RDE
Wysłany: 2019-01-21, 19:51   

A bylem dzis pod Tarnowem. :cfaniaczek:
Sprawdz napiecie w czasie pracy na akumulatorze, nadwoziu i silniku.



http://daewooforum.pl/temat68645.html
 
 
 
Michu-szerszeń


Auto: Daewoo Lanos 1.6
Imie: Michał
Dołączył: 01 Sty 2019
Posty: 21
Skąd: Tarnów
Wysłany: 2019-01-24, 01:44   

pitersik74 napisał/a:
Masz czym go zdiagnozować? interfejs? :piwo:



Nie, niestety nie mam :/


Ogólnie auto stoi znów od 2 dni, bo byłem na drugim końcu miasta po wężyk do odmy, którego oczywiście nie mieli... W jedną stronę jechałem i było ok (6 km). W drugą stronę znowu zaczął się "buntować" i na dodatek był w kabinie przez chwilę czasu nieprzyjemny ciężki słodkawy zapach, ktoś wie czemu? Oczywiście powrót do domu w drugą stronę na 3 cylindrach był istną męką... około 35 km/h i wszyscy mnie wyprzedzali. Na dniach oddaje go do normalnego serwisu na porządną diagnozę, jak będzie droga naprawa to przemyślę jej sens i zacznę rozglądać się za czymś nowszym, natomiast jeśli znośne koszty to naprawię. Chciałbym, żeby naprawa nie była bardzo droga i żeby udało się lanosa przywrócić do stanu normalnej używalności, gdyż mimo mocno uporczywych objawów mam do niego sentyment, od nowości w rodzinie, mały przebieg ( niecałe 135 tyś) klima, wspomaganie, elektryczne szyby, rozrząd który ma tylko 12k km... Pożałowałem tylko, że od razu nie oddałem do normalnego renomowanego serwisu samochodowego, tak to straciłem tylko czas...

Ps. Dziś z czystej ciekawości poszedłem na parking i odpaliłem auto po czym normalnie zapalił i aktualnie nic nie śmierdziało.. Nic z tego nie rozumiem raz chodzi, raz nie, ale tak się nie da normalnie użytkować auta, bo to idzie dostać szału... Do czasu dojazdu do serwisu nie będę go użytkował.
 
 
Michu-szerszeń


Auto: Daewoo Lanos 1.6
Imie: Michał
Dołączył: 01 Sty 2019
Posty: 21
Skąd: Tarnów
Wysłany: 2019-01-29, 22:38   

Witam! Lanos odebrany od mechanika. Głównym powodem była cewka :) Mangueira miałeś rację :brawo: Po zagrzaniu auta na normalną temperaturę nie było iskry na trzecim cylindrze. Wymienili też kable od świec, bo robiły przebicie. Niestety pierwszy, "garażowy" mechanik nie wyznał się na moim aucie i mówił, że sprawdzał układ zapłonowy i m.in. cewka też powinna być OK, jak widać nie miał racji :mdleje: Ja się cieszę natomiast, że wreszcie mam porządnie zrobione auto i już się nie psuje i nie słabnie po nagrzaniu się i przejechaniu krótkiej drogi :lol: Mam nadzieję, że Lanek posłuży jeszcze długo, bo naprawdę polubiłem to auto :D
 
 
Mangueira


Auto: Lanos 1,5 8v
Imie: Pablo
Pomógł: 40 razy
Wiek: 39
Dołączył: 15 Gru 2014
Posty: 283
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2019-01-30, 00:34   

Jaką cewkę wstawiłeś - nową czy używaną ze znaczkiem GM? Nowe bez względu na firmę nie dłużej niż 40-50 tyś km pochodzą. Najlepiej kupić używaną 20 letnią GM za 50 zł. Może być wyjechana nawet pół miliona km na gazie, byleby w momencie zakupu była sprawna. Taka posłuży dłużej niż każda inna nowa.

I zobacz jeszcze czy Ci się poziom oleju nie podniósł w silniku. Jak na nie rozgrzanym paliwa nie przepala to przechodzi ono przez pierścienie (nawet jak są szczelne dla oleju i 100% sprawne), miesza się z olejem i go rozcieńcza. Na dłuższych trasach pewnie odparuje, ale silnik na rozcieńczonym oleju dosyć szybko się może zatrzeć.



Lanos Lanos DU Lanos - jesteś twardy jak kabanos ;)
Mam w ofercie rosyjskie sportowe wałki rozrządu i kolektory wydechowe :D Więcej info na PW
 
 
Michu-szerszeń


Auto: Daewoo Lanos 1.6
Imie: Michał
Dołączył: 01 Sty 2019
Posty: 21
Skąd: Tarnów
Wysłany: 2019-01-30, 02:03   

Mangueira napisał/a:
Jaką cewkę wstawiłeś - nową czy używaną ze znaczkiem GM? Nowe bez względu na firmę nie dłużej niż 40-50 tyś km pochodzą. Najlepiej kupić używaną 20 letnią GM za 50 zł. Może być wyjechana nawet pół miliona km na gazie, byleby w momencie zakupu była sprawna. Taka posłuży dłużej niż każda inna nowa.


Poprzednia cewka nie była w aucie wymieniana od nowości tj. już 21 lat (bez jednego miesiąca).
Sami zaproponowali mechanicy używaną ze znaczkiem GM. Wzięli ze szrotu. Ja pytałem jaka jest różnica między nową, a używaną? Odpowiedzieli, że zasadnicza i cewka nowa niefirmowa - zamiennik jest dużo droższa, ponadto mówili iż nie dają gwarancji że zamiennik może nawet paść już po miesiącu, a firmowa używana to jednak firmowa i powinna długo jeszcze posłużyć.


Mangueira napisał/a:
I zobacz jeszcze czy Ci się poziom oleju nie podniósł w silniku. Jak na nie rozgrzanym paliwa nie przepala to przechodzi ono przez pierścienie (nawet jak są szczelne dla oleju i 100% sprawne), miesza się z olejem i go rozcieńcza. Na dłuższych trasach pewnie odparuje, ale silnik na rozcieńczonym oleju dosyć szybko się może zatrzeć.


Tzn, że jak :D ? Przed akcją z cewką; po pierwszym kiepskim mechaniku, ale przed drugą wizytą w serwisie mechaniki pojazdowej sprawdzałem poziom oleju i było trochę więcej nad minimum, więc dolałem tak mniej/więcej do połowy- 3/4 miarki na bagnecie. Czyli sprawdzić poziom oleju? Jak będzie normalny tak jak dotychczas to OK? A jak będzie za mały niz dotychczas to jak zareagować? A jak za duży - to co wtedy robić? I czemu się tak może stać i jak temu ewentualnie zapobiec/zapobiegać?
Sorki, że tak męczę pytaniami, ale wolę się upewnić i dopytać 2 razy za dużo niż 1 raz za mało :D . Bo w wielu obszarach mechaniki "praktycznej" nie mam bardzo dużych zasobów umiejętności :P
 
 
Mangueira


Auto: Lanos 1,5 8v
Imie: Pablo
Pomógł: 40 razy
Wiek: 39
Dołączył: 15 Gru 2014
Posty: 283
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2019-01-30, 07:54   

Jeżeli dolałeś oleju na 3/4 bagnetu, po tej dolewce cały czas miałeś problem z cewką (przepalaniem paliwa) i już nic nie dolewałeś no to sprawdź czy nie masz czasem ponad te 3/4. Jak nie przepala na zimnym silniku to wtedy dużo paliwa może przecieknąć do miski. U mnie przy takich numerach z cewką z około 3/4 bagnetu ponad poziom "max" się podniósł po kilku uruchamianiach i rozgrzewaniach.
Jak będzie normalny poziom to OK. Jeżeli poniżej tego 3/4 to znaczy że Ci z jakichś innych przyczyn niż ta cewka silnik bierze i przepala olej. Jeżeli jest powyżej 3/4 to wymienić olej.



Lanos Lanos DU Lanos - jesteś twardy jak kabanos ;)
Mam w ofercie rosyjskie sportowe wałki rozrządu i kolektory wydechowe :D Więcej info na PW
 
 
Podobne tematy
Odpowiedz do tematu

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Polityka Prywatności   |   O Forum   |   Kontakt