X Zamknij

Ta witryna używa plików cookie
Pliki cookie stosuje się, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania np. do tzw. automatycznego logowania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies, oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, zapoznaj się z treścią polityki prywatności.

Polskie Forum Daewoo
Najbliższe spoty:
UżytkownicyRegulaminSzukajGaleriaRejestracjaZaloguj
 Ogłoszenie 

W związku z tym, że 25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO), Polskie Forum Daewoo zobowiązuje wszystkich obecnych użytkowników jak i nowo zarejestrowanych o zapoznanie się z nowym regulaminem i polityką prywatności.

REGULAMIN - http://daewooforum.pl/temat83489.html
POLITYKA PRYWATNOŚCI - http://daewooforum.pl/temat83490.html

ZAPOZNANIE SIĘ Z WYŻEJ WYMIENIONYMI WYTYCZNYMI JEST OBOWIĄZKOWE.

W poniższym temacie nazwanym "RODO", prosimy o stosowny wpis wedle wzoru, osób akceptujących wszelkie zmiany:
http://daewooforum.pl/temat83491.html#1076432

[Matiz] Matiz zgasl nie odpala . Nie ma iskry.

Autor Wiadomość
adamek90

Dołączył: 28 Sty 2019
Posty: 4
Wysłany: 2019-01-28, 16:57   [Matiz] Matiz zgasl nie odpala . Nie ma iskry.

Witam. Mojemu tacie padł Matrix.

Na początku były problemy z rozruchem, ale jakoś za drugim trzecim razem odpalał, teraz padł na dobre.

Nie ma iskry. Wymieniliśmy moduł optyczny w aparacie na mando wraz z kopułką i palcem i iskry nie ma nadal. Na cewce na podszybiu iskra jest.

Moje pytanie:

Czy jakby padło immo to na cewce była by iskra ? Czy możne immo odcina zapłon dopiero w aparacie zapłonowym ?

Prosze o pomoc.
 
 
Linker #1
Reklama


Auto: brak
Wiek: 28
Posty: 420
Reklamy widoczne tylko dla niezalogowanych.  

 
sebek1111

Pomógł: 38 razy
Dołączył: 06 Lut 2015
Posty: 705
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2019-01-28, 19:06   Re: [Matiz] Matiz zgasl nie odpala . Nie ma iskry.

adamek90 napisał/a:
Witam. Mojemu tacie padł Matrix.

Na początku były problemy z rozruchem, ale jakoś za drugim trzecim razem odpalał, teraz padł na dobre.

Nie ma iskry. Wymieniliśmy moduł optyczny w aparacie na mando wraz z kopułką i palcem i iskry nie ma nadal. Na cewce na podszybiu iskra jest.

Moje pytanie:

Czy jakby padło immo to na cewce była by iskra ? Czy możne immo odcina zapłon dopiero w aparacie zapłonowym ?

Prosze o pomoc.


Jesli jest na cewce a nie ma na swiecach to winny moze byc tylko, przewod zaplonowy od cewki, palec oraz kopulka.
 
 
adamek90

Dołączył: 28 Sty 2019
Posty: 4
Wysłany: 2019-01-28, 20:00   

To rozumiem ,ze immo jest sprawne jeżeli na cewce zapłonowej iskra jest i na jej przewodzie.? I ze problem tkwi gdzieś w aparacie , przewodach, świecach ?

Składając aparat w jedna kupe mogłem popełnić jakiś błąd ? Czy palec rozdzielacza można włożyć na "rożne" sposoby ?
 
 
_Sony_


Auto: Daewoo Matiz
Dołączył: 10 Paź 2015
Posty: 64
Skąd: Piotrków Tryb.
Wysłany: 2019-01-28, 23:27   

Ja na Twoim miejscu sprawdziłbym na samym początku kabel idący od cewki do aparatu, jeśli będzie OK to wymieniłbym aparat na nowy. Wymiana samego modułu optycznego to totalna loteria, bo czytałem po forach, że ich jakość jest z doopy.

Co do samego aparatu zapłonowego to do wyboru jakiś zamiennik ~150-200zł lub oryginał i tu strzelam, że jakieś ~400-600zł.
Z zamiennikami też różnie bywa, Mietki wybredne są. Oryginał powinien śmigać w ciemno.

Oczywiście zakładam, że na żadnym przewodzie idącym do świec nie ma iskry i że w ferworze walki nie zapomnieliście podłączyć wiązki do aparatu zapłonowego ;)
 
 
adamek90

Dołączył: 28 Sty 2019
Posty: 4
Wysłany: 2019-01-29, 13:16   

Wiazka do modułu podłączona. Coz dzisiaj jadę na szrot , podmienię kompletny aparat ze sprawnego Matrixa.
 
 
Linker #2
Reklama


Auto: brak
Wiek: 30
Posty: 140
 

 
adamek90

Dołączył: 28 Sty 2019
Posty: 4
Wysłany: 2019-01-31, 16:15   

Dalsza część walki z Matizem.

Podmieniłem cały aparat zapłonowy z przewodami ze sprawnego Matiza i dalej nie ma iskry na świecach.( Na przewodzie od cewki iskra jest )

Jak powinna zachowywać się kontrolka SECURITY ? U mnie na wyłączonym silniku i bez kluczyka w stacyjce kontrolka nie mruga, po przekręceniu w pozycje II zaczyna słabo mrygac.

Macie jakieś pomosly co może się z nim dziać ? :zły:
 
 
sebek1111

Pomógł: 38 razy
Dołączył: 06 Lut 2015
Posty: 705
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2019-01-31, 18:37   

Kontrolka powinna mrugac po wyjeciu kluczyka i gasnac jak go przekrecisz.

Zacznij od przejrzenia bezpiecznikow, szczegolnie tych odpowiadajacych za zasilanie komputera, powyciagaj i powkladaj bo pewnie sa dobre ale moze cos gdzies nie kontaktuje. Czy kontrolka check engine sie zapala po przekreceniu kluczyka? Bledy odczytywales?


Czy dzwiek silnika przy kreceniu rozrusznikiem jest normalny?

Zdejmij kopulke z aparatu i sprawdz czy jak krecisz rozrusznikiem to palec sie obraca, bo skoro nie masz dalej iskry to moze masz urwany pasek rozrzadu i palec sie poprostu nie obraca i nie przekazuje iskry dalej. (Chociaz wtedy zapewne nie byloby sygnalu z czujnika optycznego i iskry pewnie by nie bylo).

W kazdym razie jesli jestes pewien ze iskra dochodzi do kopólki a z niej nie wychodzi i wymieniles wszystkie czesci po drodze to pozostaje tylko brak obracania sie palca rozdzielacza albo cos zle diagnozujesz i tej iskry nie ma rowniez wczesniej, albo wystepuje nieregularnie w przypadkowym momecie.

Immo raczej nie odcina iskry, tylko wtryski i pompe.

Pytales czy przy aparacie mozna popelnic blad przy skladaniu. Mozna naprzyklad zalozyc odwrotnie tarczke perforowana. Palec o ile pamieram tez mozna chyba zalozyc na 3 sposoby bo sa takie trzy sciecia. Ale aparat juz wymieniles wiec tarczka odwrotnie odpada, a zle zalozony palec i tak dawalby iskre dalej, poprostu auto by nie zapalalo.

Jak sprawdzasz ta iskre?
 
 
Podobne tematy
Odpowiedz do tematu

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Polityka Prywatności   |   O Forum   |   Kontakt