X Zamknij

Ta witryna używa plików cookie
Pliki cookie stosuje się, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania np. do tzw. automatycznego logowania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies, oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, zapoznaj się z treścią polityki prywatności.

Polskie Forum Daewoo
Najbliższe spoty:
UżytkownicyRegulaminSzukajGaleriaRejestracjaZaloguj
 Ogłoszenie 

W związku z tym, że 25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO), Polskie Forum Daewoo zobowiązuje wszystkich obecnych użytkowników jak i nowo zarejestrowanych o zapoznanie się z nowym regulaminem i polityką prywatności.

REGULAMIN - http://daewooforum.pl/temat83489.html
POLITYKA PRYWATNOŚCI - http://daewooforum.pl/temat83490.html

ZAPOZNANIE SIĘ Z WYŻEJ WYMIENIONYMI WYTYCZNYMI JEST OBOWIĄZKOWE.

W poniższym temacie nazwanym "RODO", prosimy o stosowny wpis wedle wzoru, osób akceptujących wszelkie zmiany:
http://daewooforum.pl/temat83491.html#1076432

[Lanos] Problem z gazem po wizycie u mechanika

Autor Wiadomość
psienek


Auto: Daewoo Lanos 1.4 8V 2000r B+G
Imie: Przemek
Wiek: 23
Dołączył: 03 Paź 2014
Posty: 49
Skąd: Opolskie/Śląskie
Wysłany: 2019-12-18, 16:04   [Lanos] Problem z gazem po wizycie u mechanika

Cześć wszystkim :)

Chciałbym się dzisiaj Was poradzić w kwestii mojego samochodu Daewoo Lanos, z którym mam ostatnio mocne problemy. Ale od początku:

Podzespoły instalacji:a
- Generacja: II, niesekwencyjna, sterowana śrubą
- Sterownik / centralka: Bedini
- Reduktor: Elpigaz
- Wtryskiwacze: nie wiem

Eksploatacja
- rok instalacji: fabrycznie 2000, a kiedy zmieniono reduktor na elpigaz nie wiem
- data ost. wymiany filtrów: podobno nie ma - zdanie gazownika
- data ost. regulacji: 18.12.2019
- data wym. przewodów WN i świec:10.10.2019

Opis problemu:
Gdy nadeszły zimniejsze dni i mroźne noce Lanos zaczął ciężko odpalać. Robił to dopiero za 3-4razem. Pierwsze razy to odpalenie i po sekundzie gaśnięcie. Z związku z tym oddałem go do mechanika, który nic nie stwierdził, dolał mi płynu chłodniczego, wymienił silniczek krokowy i poinformował mnie, że mam coś z gazem (zdziwiony pytam o co chodzi, ostatnio normalnie chodził, nic nie budziło moich podejrzeń, chyba, ze kilkukrotnie w przeciagu ostatnich misiecy zgasł gdy dojeżdżałem do skrzyżowania). Faktycznie, odpaliłem samochód i po przełączeniu na gaz po sekundzie gasł. Zdziwiło mnie, to bo przecież oddałem samochód z jednym problemem, a odbieram z dwoma. Z biedą dojechałem do Katowic (100km od domu) bo zarówno przerywał na gazie jak i na benzynie,ale na benzynie szarpał już od dawna. Zbity z pantałyku, podjechałem do gazownika, którego musiałem szukać dwa dni, bo jak mówiłem, ze mam instalacje Bedini, to każdy odpowiadał, że się nią juz nie zajmuje. Dzisiaj tj.18.12.2019 podjechałem do gazownika, zbytnio też nic nie naprawił, ale ustało chociaż gaśnięcie na wolnych obrotach. Na gazie wciąż szarpie, i jazda nie jest przyjemna, podczas przyspieszania nie odczuwam tak szarpania jak podczas trzymania obrotów na średnim, stałym poziomie. Teraz nie wiem co począć, gazownik skarzyl sie, ze silnik nie równo pracuje, na jałowych obrotach. Zmieniałem ostatnio kable i swiecie i było ok do czasu wyzej wspomnianej wizyty u mechanika. Nie wiem co teraz robic? Co to może być? Reduktor? Coś z cewką? Wstryskiwacze? Od czego zacząć. Proszę o poradę.

Pozdrawiam i z góry dziękuję za pomoc.



"Bez pasji nie masz energii, bez energii nie masz nic"
 
 
Linker #1
Reklama


Auto: brak
Wiek: 28
Posty: 420
Reklamy widoczne tylko dla niezalogowanych.  

 
DoLeCk
Administrator
PanoramiX


Auto: Daewoo Lanos GTi
Imie: Paweł
Pomógł: 178 razy
Wiek: 36
Dołączył: 31 Maj 2009
Posty: 21951
Skąd: WT
Wysłany: 2019-12-18, 16:17   

Brak Tagu! Kliknij tutaj aby dowiedzieć się jak go uzpełnić.




Tele-Komp Komputery/CCTV/Alarmy/Kontrola dostępu/PPOŻ/Centrale Tel./Domofony

Daewoo Lanos GTi
Powered by ESX
 
 
 
rgre

Imie: Roman
Pomógł: 766 razy
Dołączył: 14 Lis 2011
Posty: 7774
Skąd: w-wa
Wysłany: 2019-12-19, 12:02   

psienek napisał/a:
Teraz nie wiem co począć, gazownik skarzyl sie, ze silnik nie równo pracuje, na jałowych obrotach.

na benzynie?
zakręć gaz na zbiorniku i reset sterownika silnika. WCZEŚNIEJ ODCZYT BŁĘDÓW.
poodpalaj, pojeździj... będzie poprawa, znaczy coś z gazem.
gdy na gazie
psienek napisał/a:
- Generacja: II, niesekwencyjna, sterowana śrubą

znajdź sobie innego.
psienek napisał/a:
podjechałem do gazownika, którego musiałem szukać dwa dni, bo jak mówiłem, ze mam instalacje Bedini, to każdy odpowiadał, że się nią juz nie zajmuje
zarobieni są ;d albo "nie umią"... :)
i z tym "umieniem" jest problem, nie ma guzika "kalibruj" - trza praktyki.

reduktor może być do wymiany, z 1 generacją - bo masz teraz śrubę do kręcenia, nie krokowy, siłownik - coś czym sterowała ta centralka bedini - ustawiasz na stałe mieszankę śrubkami.
i albo gościu nie wie co robi, albo nie da się ustawić, bo zużyty parownik ciągle zmienia swe ciśnienie/źle je zmienia.
zajrzyj do przepustnicy, i obejrzyj mikser, czy co tam jest, czy są czyste.
po ciemku czy przewody WN nie przebijają.

takie popierdółki sprawdź http://daewooforum.pl/temat59777.html gumki i wężyki. benzyna lepiej sobie radzi z nieszczelnościami w dolocie, jak podciśnieniowe instalacje gazowe.
ma być szczelnie i niespadająco. rura dolotu najlepiej cała, niepopękana.
filtry.
 
 
psienek


Auto: Daewoo Lanos 1.4 8V 2000r B+G
Imie: Przemek
Wiek: 23
Dołączył: 03 Paź 2014
Posty: 49
Skąd: Opolskie/Śląskie
Wysłany: 2019-12-19, 13:55   

Dziękuję kolego za odpowiedź, według Twoich sugestii zrobię tak jak napisałeś, posprawdzam wężyki, zczytam błędy, sprawdzę czy nie ma przebicia, poczyszczę co się da i dam znać :) Czy wymiana tego urządzenia elektrycznego, sterujacego dawka gazu na śrubę było dobrym pomysłem? zdegradowano moją instalację do rzędu niżej :niewiem:



"Bez pasji nie masz energii, bez energii nie masz nic"
 
 
psienek


Auto: Daewoo Lanos 1.4 8V 2000r B+G
Imie: Przemek
Wiek: 23
Dołączył: 03 Paź 2014
Posty: 49
Skąd: Opolskie/Śląskie
Wysłany: 2019-12-19, 14:42   

Byłem teraz sprawdzić błędy, wyskakuje tylko kod: 12

W silniku natomiast znalazłem jakiś przewód gumowy, który nie wiem gdzie powinnien być podłączony: wstawiam dwa zdjęcia, jedno to przewód a drugie to może miejsce docelowe?


Wg tego co mi podesłałeś to powinien być chyba jakiś przewód od EGR? Może to ma jakiś skutek z pracą silnika :myśli:



"Bez pasji nie masz energii, bez energii nie masz nic"
 
 
Linker #2
Reklama


Auto: brak
Wiek: 30
Posty: 140
 

 
rgre

Imie: Roman
Pomógł: 766 razy
Dołączył: 14 Lis 2011
Posty: 7774
Skąd: w-wa
Wysłany: 2019-12-19, 23:47   

https://www.google.com/se...iw=1440&bih=715
zaślep ten założony przewód na elektrozaworku. coś, kulkę w gumkę.
na przeglądzie, gdy będzie widać, to może być odmownie.
z tego co mi wiadomo, egr nie otwiera się na wolnych obrotach, ale brudny może się nie domykać.
jak mu odłączyć/zaślepić ten elektrozaworek, to nie otworzy się egr, i źle nie zamknie.
raczej masz zamknięty egr, tylko rurka jest urwana.
 
 
psienek


Auto: Daewoo Lanos 1.4 8V 2000r B+G
Imie: Przemek
Wiek: 23
Dołączył: 03 Paź 2014
Posty: 49
Skąd: Opolskie/Śląskie
Wysłany: 2019-12-22, 13:47   

Zrobiłem krótki test, który przeczytałem na forum, mianowicie o tym, żeby podciągnąć grzybek podczas pracy silnika na biegu jałowym, samochód przygasał, więc zawór otwiera się. Z ciekawości odkręciłem ten zawór zeby zobaczyć jego kondycje. Na pierwszy rzut oka nie był tragiczny, troche sadzy, zero mazi i oleju. Natomiast co mnie zdziwiło, to wolny grzybek, tak jakby był urwany po podciągnięciu nie zawsze reagował, a gdy trzymałem zawór w pozycji otwartej i potrząsnąłem nim to tak jakby był luźny, no i widoczna jest szpara tak jakby ten czubek nie dochodził do otworu. Czy tak ma być ? Czy może on się źle domyka i psuje mi prace silnika? Pozdrawiam



"Bez pasji nie masz energii, bez energii nie masz nic"
 
 
psienek


Auto: Daewoo Lanos 1.4 8V 2000r B+G
Imie: Przemek
Wiek: 23
Dołączył: 03 Paź 2014
Posty: 49
Skąd: Opolskie/Śląskie
Wysłany: 2019-12-30, 17:55   

Słuchajcie, sprawa rozwiązana. Mając chwile wolnego czasu postanowiłem prześledzić wszystkie czynności, które robił mechanik, najpierw sprawdziłem okolice silniczka krokowego, czy czasem źle nie podłączył, że gdzieś mogło się wdawać lewe powietrze, następnie wziąłem się za przegląd kabli zapłonowych czy dobrze wpięte, potem podokręcałem ten śrubki na końcu świec i na samym końcu sprawdziłem świece... Patrzę, pierwsza ok, druga też, trzecia też a czwarta wyglądała tak:

Nie wiem jak to się stało, że przerwa została zlikwidowana do zera, ale odgiąłem na tyle mm jak reszta i jak reką odjął. Chodzi równiutko, nie szarpie, na mrozie też teraz odpalił od strzała, dodatkowo po zaślepieniu egr, przestał szarpać na benzynie. Dziękuję za udział w dyskusji, życzę pomyślności w Nowym Roku. Pozdrawiam :wink:



"Bez pasji nie masz energii, bez energii nie masz nic"
 
 
Podobne tematy
Odpowiedz do tematu

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Polityka Prywatności   |   O Forum   |   Kontakt