Ta witryna używa plików cookie
Pliki cookie stosuje się, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania np. do tzw. automatycznego logowania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies, oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, zapoznaj się z treścią polityki prywatności.
W związku z tym, że 25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO), Polskie Forum Daewoo zobowiązuje wszystkich obecnych użytkowników jak i nowo zarejestrowanych o zapoznanie się z nowym regulaminem i polityką prywatności.
Auto: Matiz 1.0
Imie: Jacek
Wiek: 41 Dołączył: 14 Sie 2019 Posty: 13
Wysłany: 2021-05-31, 19:10 [Matiz] Drgania przy ruszaniu po nocce z jedynki lub R
Witajcie,
mam Matiza z silnikiem 1.0 (tego z niemieckiego rynku), rok 2003.
Dokucza mi pewien problem i zanim zabiorę się za zrzucanie skrzyni biegów chciałbym zapytać Was o zdanie, tym bardziej, że już kiedyś miałem podobną dolegliwość z innym autem i pomimo wymiany sprzęgła problem pozostał i tak go sprzedałem.
Mianowicie - po nocce (tylko po nocce, szczególnie wilgotnej) podczas ruszania z jedynki lub wstecznego drga mi samochód. Mam w zasadzie dokładnie to samo, co ten kolega od Lanosa:
Co za licho? Trwa to kilka porannych ruszeń z miejsca i potem wszystko ok, nawet po wielogodzinnym (dziennym postoju).
Sprzęgło pracuje ok, bierze idealnie, nie ślizga się, nie hałasuje. Auto ma 160 kkm, sądząc po dokumentacji sprzęgło może być oryginalne, nie wykluczam tego. Drży ewidentnie wtedy, kiedy auto ma ciężko ruszyć (np. pod górkę, czy jak koła są w dołku), na skręconych kołach chyba bardziej.
Ostatnio wpakowałem w moją strzałę sporo złociszy w kompletny remont całego zawieszenia i układu hamulcowego, wszystko igła, oprócz tego.
Moje podejrzenia:
- sprzęgło (ale dlaczego występuje to TYLKO po wilgotnej i chłodnej nocce?)
- któraś poduszka (ale dlaczego ustaje po przejechaniu 2-3 km?)
- zaolejona tarcza sprzęgła (z tym jednak, że nie mam absolutnie żadnych wycieków skądkolwiek, silnik i skrzynia pod spodem suchutkie i czyściutkie). Zresztą objaw zaolejonej tarczy sprzęgła przerabiałem w innym aucie i było to takie jakby "zrywanie", nic nie drgało.
- urok miejsca, z którym mieszkam (nie śmiejcie się, dookoła podwórka zaraz za płotem las, rano po aucie leje się rosa, ... Kiedyś miałem TO SAMO w Mercedesie w201, diagnoza padła na sprzęgło, wymieniłem i nic. Potem przegub wału napędowego i też nic. Jeździłem tak 3 lata i tak sprzedałem auto...)
- coś z silnikiem, ale to niezwykle mało prawdopdoobne, bo to ewidentnie jakieś drgania przenoszone po silniku i karoserii, a nie np. praca na 3 cylindry (mój na 4 cylindry). Zresztą silnik igła, pali na widok kluczyka, pracuje idealnie równo, ma moc (jak na tę pojemność hehe), nic nie kopci i nie śmierdzi nawet rano.
Generalnie umiem tego drgania uniknąć. Wystarczy że dodam nieco więcej gazu przy ruszaniu i szybciej przytrzymam w określonej pozycji sprzęgło (jak tylko auto zaczyna się toczyć noga stop) i jest elegancko.
Nie wiem już co robić, bo boję się powtórki z Mercedesa.
Może miał ktoś podobny problem i udało mu się go rozwiązać? Nie chodzi o to, żeby mi napisać co teoretycznie to jest, tylko bardziej praktycznie (miałem, rozwiązałem)
Dziękuję z góry
Linker #1 Reklama
Auto: brak
Wiek: 28
Posty: 420
Reklamy widoczne tylko dla niezalogowanych.
murgrabia1410
Auto: matiz 0.8
Dołączył: 12 Maj 2017 Posty: 45
Wysłany: 2021-06-18, 17:55
A czemu odrzucasz możliwość nie palenia na cylinder? Piszesz jak postoi i jest wilgoć. Ja bym jednak szukał przyczyny z elektryką. Wypada zapłon, któryś z czujników wysyła nieprawidłowy sygnał do sterownika (wtyczka...). Sprawdź świece i przerwę na nich. Są specjalne mierniczki do pomiaru jakości iskry itp. W mietku 0.8 szczególnie takie objawy wykazuje zawilgocony/zalany aparat zapłonowy... Sprawdź przewody WN. Może ma przebicie. Odpal w nocy przy wilgotnym lub spryskaj zraszaczem, takim do kwiatków. Widać przeskok iskry...