Auto: tico sx 97, renault 19 Pomogła: 1 raz Wiek: 25 Dołączyła: 10 Lis 2008 Posty: 2526 Skąd: SPS, GPU
Wysłany: 2008-12-29, 16:44 [Tico] Zamarznięty płyn do spryskiwaczy
Co w tej sytuacji zrobić?
Zaczekać aż się rozmrozi (przy obecnych temperaturach - gdzieś w okolicach maja )?
Czy dolać po prostu tego zimowego?
Wstyd się przyznać, ale zapomniałam wcześniej o tym "szczególe"
Linker #1 Reklama
Auto: brak
Wiek: 28
Posty: 420
Reklamy widoczne tylko dla niezalogowanych.
Rami
Auto: Matiz Joy 00
Imie: Cezary Pomógł: 51 razy Wiek: 37 Dołączył: 15 Paź 2008 Posty: 3627 Skąd: Lublin
Wysłany: 2008-12-29, 16:51
Nic to chyba nie da- nie testowałem.Może ktoś z kolegów miał taki przypadek. Wstaw do czyjegoś garażu -niech samo się rozmrozi. Dobrze będzie jeśli nic nie pękło= zbiorniczek i przewody
Niebieski jest szybszy bardziej od czerwonego.
pchełka_87 10 pkt do lipca ;)
Auto: tico sx 97, renault 19 Pomogła: 1 raz Wiek: 25 Dołączyła: 10 Lis 2008 Posty: 2526 Skąd: SPS, GPU
Wysłany: 2008-12-29, 16:56
nie stresuj mnie nawet
najwyżej trzeba będzie wymieniać
mrozik był -8 stopni...
dziś odpaliłam tikacza po 7 dniach postoju i odpalił do strzału
i oczywiście włacz silnik , pod maska będzte temperatura dodatnia , odłącz kable od spryskiwaczy i poczekaj aż będzie przepływ płynu.
dysze możesz odmrozić zwykłym odmrazaczem do szyb i po kłopocie
mitof
Auto: Nubira 1.6 SX +LPG
Imie: Krzysztof Pomógł: 9 razy Dołączył: 21 Sie 2008 Posty: 221 Skąd: Katowice
Wysłany: 2008-12-29, 17:13
Jestem pewny że zamarzły dysze spryskiwacza i ewentualnie wężyki, w zbiorniku nie. No chyba że było mało co płynu. Po dolaniu zimowego zalecam sprawdzić wężyki.
Bourne Moderator FORD CLUB POLSKA
Auto: Ford Focus / Daewoo Nexia / Peugeot Partner
Imie: Paweł Pomógł: 275 razy Wiek: 27 Dołączył: 10 Sie 2006 Posty: 7971 Skąd: ZS Szczecin
Wysłany: 2008-12-29, 18:04
wlej trochę denaturatu
Ford FOCUS in ∫t∫εt∫in
pchełka_87 10 pkt do lipca ;)
Auto: tico sx 97, renault 19 Pomogła: 1 raz Wiek: 25 Dołączyła: 10 Lis 2008 Posty: 2526 Skąd: SPS, GPU
Wysłany: 2008-12-29, 20:05
jutro jade do znajomego, to mi porobi to, co mi napisaliście
mam już płyn w bagażniku spakowany
i tak w szoku jestem, że mi tikacz odpalił od razu po tygodniu na mrozie
ziemniak Weteran
Auto: Hjuuuuuuunndaaaaaaajjjjjjjjjjjjj ;p
Imie: Maciek Pomógł: 125 razy Dołączył: 16 Sie 2006 Posty: 6683 Skąd: Białystok
Wysłany: 2008-12-30, 08:02
Pojezdzij troche wiecej, az sie plyn rozmrozi i wypsikaj go :p
Wbrew pozorom to nie takie proste żeby pojeździć aż się rozmrozi. Wlej po prostu do środka odmrażacza i już
pchełka_87 10 pkt do lipca ;)
Auto: tico sx 97, renault 19 Pomogła: 1 raz Wiek: 25 Dołączyła: 10 Lis 2008 Posty: 2526 Skąd: SPS, GPU
Wysłany: 2008-12-30, 16:14
wlałam prawie litr płynu...
pojeździłam dziś 2 godziny...
zamarzły płyn w przewodach...
jutro znów gdzieś śmigne i zobacze co dalej
mitof
Auto: Nubira 1.6 SX +LPG
Imie: Krzysztof Pomógł: 9 razy Dołączył: 21 Sie 2008 Posty: 221 Skąd: Katowice
Wysłany: 2008-12-30, 18:37
Jak co to wężyki można rozmrozić suszarką.
Na pewno będzie skuteczniejsze, bo w czasie jazdy dysze nie odmarzną.
To wcale nie jest śmieszne, ale pamiętam jak firmowego poloneza traka przy -20 na hali farelkami podgrzewali. W sumie to ja też jeżdżę z letnim płynem w spryskiwaczu i na razie nie zamarzło.(lepsza firma czy dodatek glikolu)
pchełka_87 10 pkt do lipca ;)
Auto: tico sx 97, renault 19 Pomogła: 1 raz Wiek: 25 Dołączyła: 10 Lis 2008 Posty: 2526 Skąd: SPS, GPU
Wysłany: 2008-12-30, 20:16
ja już płynu miałam resztki, tego letniego
dziś prawie litr wlaliśmy tego zimowego
Rami
Auto: Matiz Joy 00
Imie: Cezary Pomógł: 51 razy Wiek: 37 Dołączył: 15 Paź 2008 Posty: 3627 Skąd: Lublin
Wysłany: 2008-12-30, 21:06
Już za mniej niż 3 mieszki wiosenka, samo puści. Po co Ci w zimie spryski