X Zamknij

Ta witryna używa plików cookie
Pliki cookie stosuje się, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania np. do tzw. automatycznego logowania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies, oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, zapoznaj się z treścią polityki prywatności.

Polskie Forum Daewoo
Najbliższe spoty:
UżytkownicyRegulaminSzukajGaleriaRejestracjaZaloguj
 Ogłoszenie 

POMOC dla kolegi Mawerix!

Proszę choć zapoznajcie się z tematem aby wesprzeć kolegę jak tylko możemy!!!

POMOC

W związku z tym, że 25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO), Polskie Forum Daewoo zobowiązuje wszystkich obecnych użytkowników jak i nowo zarejestrowanych o zapoznanie się z nowym regulaminem i polityką prywatności.

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

ZAPOZNANIE SIĘ Z WYŻEJ WYMIENIONYMI WYTYCZNYMI JEST OBOWIĄZKOWE.

W poniższym temacie nazwanym "RODO", prosimy o stosowny wpis wedle wzoru, osób akceptujących wszelkie zmiany:

RODO


[Nexia] Prezent świąteczny

Autor Wiadomość
Materwyx


Auto: Nexia 1,5 8v LPG
Imie: Mateusz
Wiek: 39
Dołączył: 11 Lip 2008
Posty: 86
Skąd: Lublin
Wysłany: 2008-12-29, 23:16   [Nexia] Prezent świąteczny

Stoje sobie na parkingu patrze a tam babka Uniaczem cofa. Nagle coś mi zaczęło nie grać bo jechała prosto na mnie. Juz chciałem ręke na klakson przełożyć a tam JEB !! Jak zap^%*%^$ aż sie Nex do przodu posunął. W zasadzie to mocno otarła. Wyskoczyłem z samochodu baba wyleciała. A ja od razu na policje kręcę. Troche pokurwiałem bo wiadomo. Za chwile jej córka (wiek ok20 lat) zaczęła prawić morały że jestem chamem, szczylem bo policje wezwałem !!!!!!!! Na to ja - że zacytuje to co powiedziała policjantowi. Czekaliśmy godzine aż wkońcu odwołałem interwencje policji - spisaliśmy oświadczenie. w fiacie poszła lampa zderzak i nadkole sie zerwało - w nexii lampa zderzak ostro pokiereszowany, nosek pod lampą, cały błotnik zajechany i wgnieciony - zdjęcie nie odzwierdziedlają stanu błotnika - jest on o wiele bardziej zagięty niż na fotach...

Wpadłem normlanie w furie jak we mnie wjechała. Wcale w lusterko nie patrzyła...














Dzisiaj byłem w PZU. Wycenili mi szkode na 1346 zł....pomijam fakt że mam dupe do wyciągnięcia - cały tylny pas. Aż mi sie ta dykta co jest nad kołem zapasowym w rogu złamała bo mam tak dupe przesuniętą.
Ostatnio zmieniony przez Materwyx 2008-12-29, 23:20, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
Linker #1
Reklama


Auto: brak
Wiek: 28
Posty: 420
Reklamy widoczne tylko dla niezalogowanych.  

 
Bourne
[Usunięty]

Wysłany: 2008-12-29, 23:17   

czemu to sie wam zdarza a nie mi :zły: :omg:
 
 
Bercik
[Usunięty]

Wysłany: 2008-12-29, 23:26   

Materwyx napisał/a:
Dzisiaj byłem w PZU. Wycenili mi szkode na 1346 zł....

Nie zgadzaj się na pierwszą wycenę jaką proponuje PZU (i każda inna firma ubezpieczeniowa). Złóż odwołanie od decyzji o odszkodowaniu i postrasz PZU procesem sądowym. Zazwyczaj to działa i za drugim razem zawsze coś dorzucą.
 
 
bieniek
[Usunięty]

Wysłany: 2008-12-30, 00:14   

Niezbyt wesole doswiadczenie ;/ ja zawsze mam jakiegos stresa jak siedze w samochodzie i widze ze baba 50+ parkuje obok mnie(miesci sie ledwo ledwooo)...nie wiem czy one na szczescie licza czy na swoje "umiejetnosci" :nono:
 
 
azachodny
[Usunięty]

Wysłany: 2008-12-30, 00:25   

Przykra sprawa. Ale z tego co piszesz to musiała solidnie przyłożyć, bo zdjęcia po prostu otarcie pokazują. Ale dobrze że udało się dogadać, bo często parkingowe stłuczki jak ktoś ma "inne" zdanie to kończą się winą obopólną (czy jak to się piszę ;d ) i chyba wtedy mniej kasy się dostaje.
 
 
Linker #2
Reklama


Auto: brak
Wiek: 30
Posty: 140
 

 
siek3

Auto: Nexia (hatchback)1.5 8V
Dołączył: 10 Maj 2008
Posty: 57
Skąd: Mrozy
Wysłany: 2008-12-30, 23:21   

Masz zatem 3 możliwości:
1. przyjąć ofertę - oczywiście jeśli nie zaniżyli kosztu naprawy poprzez nie ujęcie uszkodzonych elementów w kalkulacji naprawy (jeśli kwota odszkodowania Cię satysfakcjonuje)
2. nie przyjmować oferty i przedstawić kalkulację z warsztatu ale wtedy będziesz musiał naprawiać auto na fv musisz też uważać aby nie wartość naprawy na fv nie przekroczyła wartości rynkowej pojazdu na dzień szkody bo wtedy zrobią Ci z tego szkodę całkowitą i policzą wartość pozostałości
3. Sprawdzasz czy wystarczy Ci wypłaconego odszkodowania na naprawę jeśli nie to patrz p. 2

Ja polecam punkt 3



 
 
Roxon40

Auto: Było Daewoo
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 14 Wrz 2008
Posty: 368
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2008-12-31, 14:25   

Uuuuuuuuu to lipa. Ale zrobisz i będzie jak nowa.
 
 
zmien
Weteran
Agent Tomek


Auto: Ford Fusion 2.0 hybrid/Outlander
Imie: Tomek
Pomógł: 67 razy
Wiek: 36
Dołączył: 21 Kwi 2008
Posty: 5398
Skąd: Pajęczno (EPJ)
Wysłany: 2008-12-31, 18:15   

Ja za to sam wyrżnąłem w Forda :( jak zawsze patrzę w lusterka tak raz się zagapiłem i BUM. Lanos w jednym kawałku (dosłownie jeden odprysk lakieru ze zderzaka i takie minimalne wgięcie, że się trzeba dobrze przyjrzeć) Ford zniósł to trochę gorzej (spam maraton). Z takich rzeczy, że mnie by uszkodzili to raz kursantka prawa jazdy w Częstochowie na parkingu by mi lusterko urwała :)



www.photoblog.pl/paulik9
Daewoo Lanos 1.5 100KM, Vectra C było 2.2 147KM, 2.0T 175KM, Vectra C modyfikowana genetycznie 2.0T 220KM, Skoda Octavia 1.6, Ford Fusion, Outlander III co dalej...
 
 
 
Podobne tematy
Odpowiedz do tematu

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Polityka Prywatności   |   O Forum   |   Kontakt