Auto: Lanos, Leganza
Imie: Piotr Pomógł: 2 razy Wiek: 22 Posty: 65 Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 2010-06-05, 12:28
czytam czytam i prawie sie przekonalem do shella ale cos mi kurde nie podrodze on jest orlen blisko na lukoilu zatankowalem raz i jakos mi sie nie podobalo moze to urojenia w glowie ze cos auto przymulone czy cos tesco bylem na tyle odwazny u mnie w legi ok a jak zalalem lanka dziewczyny to zaczol prychac odrazu i musialem sluchac przez miesiac co ja narobilem wiec staram sie trzymac z daleka od gazu tescowego..... hmm chociaz moze taka partia tylko nie wglebialem sie. Ale skusze sie na eksperyment zajade na shela i bp zatankuje zobacze czy jest faktyczna roznica moze bedzie wiecej funu z jazdy
Kiedyś tylko shell teraz w sumie tylko tanie stacje typu tesco, auchan, i małe stacje.
Różnicy nie widze filtry tak samo sie brudzą. Aktualnie ceny za jakie płace to 1,95 a na markowych 2,13
Filtry nie brudzą się tak samo. Na tych niby tańszych filtr się kruszył się po 10 tys a na markowych po 15 wyglądał jak nowy. Może wyjedzie się tyle samo km, ale nie zmienię zdania że "brudniejszy" gaz jest na tych tańszych.
kolego ja tankuje na Schellu od 2,5 roku laniego przez co wiem ze gaz jest dobry
prawda ceny sa wyzsze ale ja przekonalem sie ze warto, skonczyly sie strzelania, autko smiga jak na zaprawionego w bojach 174tys km ,gaz zalozony przy przebiegu 1,5tys km takze swoje wysmigal juz, zainwestowac trzeba w swiece, przewody i filtry.
[ Dodano: 2010-06-06, 14:38 ]
raz zatankowalem bo mnie cena skusila na malej stacyjce
autko nie wyszlo powyzej 140km/h zebys nie wiem jak go cisnal a teraz 180km/h
nie stanowi wiekszej przeszkody
Auto: Lanos SE 1998 1.5 8V LPG
Imie: Sławek Pomógł: 11 razy Wiek: 26 Posty: 326 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-06-06, 22:52
Ja tankuje z reguly na duzych stacjach - BP, Orlen czy Lukoil. Roznicy nie widac a z reguly i tak z gazem w podlodze jezdze. Kiedys zatankowalem na Statoil i gaz jak by ulotnil sie z butli. Spalanie uroslo a charakterystyka pracy silnika to jak kosiarki. Nie twierdze, ze na Statoil jest gaz bee, moze trafilem nieodpowiednio. Jednak bardzo bal bym sie zatankowac na malej stacyjce gdzies po trasie. Nigdy nie wiadomo, czy silnik pojedzie na tym czy nie.
Ja tankuję wyłącznie na Orlenie.Na ich gazie przejeżdżam znacznie więcej kilometrów niż na gazie ze stacji no name,która jest od tego Orlenu oddzielona wiaduktem Sprawa prosta:na no name właściciel zajazdu ma przy butlach rurki,którymi kradnie propan na ogrzanie i gotowanie Aktualnie tam nie tankuję,tylko leję gaz do butli z kuchenki.Na gazie z Orlenu przejeżdżam 360km po mieście(na pełnej butli),a na gazie z no name na pełnej butli zrobię 260km.Moi znajomi narzekają na gaz z no name i leją wyłącznie na Orlenie i nie mają powodów do narzekania
Stacje prywatne do bani
Stacje firmowe uwielbiam
Lubella uwielbiam
To i ja napisze co zauwazylem. Lanos 1.5 8V, II generacja LPG. Jak jezdzilem na uczelnie, to robilem dziennie 50km z czego polowa to byla trasa, reszta to korki w miescie.
Jak tankowalem na Orlenie, to palil ok. 11l przy normalnej jezdzie (czyli czasem przydusze, ale ogolnie bez szalenstw). Przy tankowaniu na Orlenie, chocbym nie wiem jak sie spinał, to nie bylo opcji, zeby spalanie zeszlo ponizej 10l. Naprawde nawet jak kiedys na probe jechalem jak emeryt. Tyczy sie to wszystkich stacji Orlen i rowniez pewnej kolo marketu w mojej miejscowosci, bo oni tez biora z Orlenu gaz.
Raz na probe zatankowalem na BP kolo mojej uczelni. Jechalem normalnie, a tu wyszlo spalanie 9,5l. Bylem w szoku. Zatankowalem jeszcze raz, znowu przejechalem bak i znowu wyszlo 9,5l. Wrocilem na Orlen, a tam z powrotem 11l. Nie wiem skad BP bierze paliwo, ale chyba nie z rozlewni Orlenu, albo biora od nich, ale maja inna mieszanke, bo to spalanie to nie byl przypadek. Jak bym mieszkal we Wrocku, to tylko na BP bym tankowal.
Linker
Reklamy widoczne są tylko dla niezalogowanych Użytkowników.