Ta witryna używa plików cookie
Pliki cookie stosuje się, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania np. do tzw. automatycznego logowania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies, oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, zapoznaj się z treścią polityki prywatności.
W związku z tym, że 25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO), Polskie Forum Daewoo zobowiązuje wszystkich obecnych użytkowników jak i nowo zarejestrowanych o zapoznanie się z nowym regulaminem i polityką prywatności.
Auto: Matiz
Imie: Mateusz Pomógł: 165 razy Wiek: 38 Dołączył: 06 Sie 2010 Posty: 3111 Skąd: Wrocław
Wysłany: 2012-07-29, 23:08 [Matiz] Rozkręcające się samoregulatory ?
Pojawił się problem z bębnem...
Ostatnio wymieniłem cylinderki w obu kołach, nowy płyn, nowe szczeki...
Założyłem oba bębny podobnie, czyli w miare lekko aby weszły i leciutko było słyszalne ocieranie szczęk o bęben...
Przejechałem 50km i co ? LEWE koło zagotowane
rozebrałem, popuściłem samoregulator tak że bęben wszedł bez problemowo, w sumie nawet nie obcierał o szczęki...
zrobiłem ponownie podobny dystans i.... bęben zagotowany (znowu lewy)
Popuściłem znowu samoregulator tak ze szczęki miały praktycznie i po całe 5mm luzu... wróciłem z kilkuset km i .... lewy zagotowany.
Wiem od razu kiedy zaczyna mi się gotować- jak staje czuć niepłynne stawanie, oraz pedał staje się twardszy- rozszerzalność płynu.
Powoli zaczyna mi się w głowie od tego gotować i powoli zaczynam się nad wywaleniem blaszki od samoregulatora odpowiedzialnej za jego od/przy kręcanie
może tłoczek lewy ?
samoregulator oryginalny, wyczyszczony wszystko lekko się kręci
Blaszki proste
złożone poprawnie (raczej)
Powodzonka i szerokości
Linker #1 Reklama
Auto: brak
Wiek: 28
Posty: 420
Reklamy widoczne tylko dla niezalogowanych.
rgre
Imie: Roman Pomógł: 783 razy Dołączył: 14 Lis 2011 Posty: 7956 Skąd: w-wa
Wysłany: 2012-07-30, 00:53
szczęki muszą lekko chodzić, linka ręcznego też. jeśli nie zdążą odpuścić samoregulator może się dokręcić i zlikwidować luz. porównaj montaż lewego hamulca z prawym. często dopiero wtedy widać różnicę.nie ta dziurka na sprężynę i kłopoty gotowe.
steyr steyr
Auto: Matiz Life 03r PB/Punto 2 FL 04r. 1.2 16v
Imie: Pawel Pomógł: 193 razy Wiek: 38 Dołączył: 09 Kwi 2008 Posty: 3813 Skąd: Kalwaria Z.
Wysłany: 2012-07-30, 10:23
po zagotowaniu beben schodzi bez problemu tak jak podczas montażu?
W sprawie pytań/pomocy techniczej prosze pisac na priv,
butter18 Mobilek
Auto: Matiz
Imie: Mateusz Pomógł: 165 razy Wiek: 38 Dołączył: 06 Sie 2010 Posty: 3111 Skąd: Wrocław
Wysłany: 2012-07-30, 10:44
(gorący)- po zagotowaniu są problemy ze zdjęciem
(zimny)- ..... hm mogę się narazie tylko domyślać, bo nie zdejmowałem zimnego, ale raczej powinno być lżej bo jak jest zimny to mam wrażenie ze nie hamuje (nie ociera)
[ Dodano: 2012-07-30, 10:47 ]
rgre napisał/a:
jeśli nie zdążą odpuścić samoregulator może się dokręcić i zlikwidować luz.
jeśli dobrze pojmuję działanie samoregulatorów to rozkręcają się one (tylko to potrafią) podczas ruchu szczęk, nie pamiętam czy podczas wracania czy rozchodzenia. więc jak by nie wracały to samoregulator by raczej się nie dokręcał.
jak zakładałem to na sucho zahamowałem, puściłem pedał- wszystko lekko się kręciło. Jedynie podczas jazdy się rozkręca za bardzo
dzisiaj chyba podjade na działkę i znowu popuszczę i zrobię fotke i będę w domu główkował.
moze jeszcze płyn wymienić w lewym cylinderku? niby był wymieniany podczas tej nieszczęsnej wymiany ale może "stracił" właściwości od tych zagotowań i tak się dzieje w wyniku hamowania które podnosi temperaturę w cylinderku
Powodzonka i szerokości
rgre
Imie: Roman Pomógł: 783 razy Dołączył: 14 Lis 2011 Posty: 7956 Skąd: w-wa
Wysłany: 2012-07-31, 00:53
rozkręcają się podczas powrotu szczęk . jak jest za dużo miejsca na ruch rozparcia to zapadka przeskakuje na kolejny ząbek i wracając zabiera wykręcając śrubę. chyba tak . porównaj na żywo obie strony. podczas demontażu bęben schodzi lekko czy ciężko,trze? płyn możesz przepompować. kiedyś w maluchu miałem chyba większy brud w przewodzie. hamował ,lecz często nie odpuszczał. jak ostygł lub odstał /zeszło ciśnienie z tłoczka/ koło lekko się kręciło . pomogła wymiana przewodu gumowego, ale może też spuchł od środka. jeśli będziesz miał rozgrzane hamujące koło spróbuj odpowietrznikiem spuścić ciśnienie z tłoczka.
Linker #2 Reklama
Auto: brak
Wiek: 30
Posty: 140
butter18 Mobilek
Auto: Matiz
Imie: Mateusz Pomógł: 165 razy Wiek: 38 Dołączył: 06 Sie 2010 Posty: 3111 Skąd: Wrocław
Wysłany: 2012-07-31, 10:22
wczoraj dojechałem na działkę starajac się nie hamować aby dojechać z wmiare zimnym bębnem, miałem mało czasu więc nie było go na tyle aby zdejmować cały bęben, po podlewarowaniu i zakręceniu kołem wykonało ok 2 obrotów, jak złapałem w ręce i zacząłem wolno obracać czuć było leciutkie ocieranie, powiedzmy ciągle. Więc z dość sporym prawdopodobieństwem mogę stwierdzić że dało by rade go zdjąć bez jakiś koszmarów. W przeciwieństwie do poprzednich stanów zagotowania, kiedy to trzeba było trochę siły włożyć aby zakręcić.
W wolnym czasie c.d włacznie ze zdjęciem
Powodzonka i szerokości
bula_moturzysta
Auto: matiz friend
Imie: Maciej Pomógł: 16 razy Wiek: 44 Dołączył: 08 Sty 2012 Posty: 331 Skąd: Lubartów
Wysłany: 2012-07-31, 14:09
rgre napisał/a:
pomogła wymiana przewodu gumowego, ale może też spuchł od środka. jeśli będziesz miał rozgrzane hamujące koło spróbuj odpowietrznikiem spuścić ciśnienie z tłoczka.
I tu może być cała przyczyna twojej usterki. Kupić i wymienić przewody elastyczne, i wymienić płyn, być może dostał się też jakiś brud do przewodów i on hamuje swobodny przepływ płynu.