X Zamknij

Ta witryna używa plików cookie
Pliki cookie stosuje się, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania np. do tzw. automatycznego logowania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies, oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, zapoznaj się z treścią polityki prywatności.

Polskie Forum Daewoo
Najbliższe spoty:
UżytkownicyRegulaminSzukajGaleriaRejestracjaZaloguj

[Matiz] Z Archiwum X - zagadka Matizowa !

Autor Wiadomość
Tkaczo

Dołączył: 07 Sty 2017
Posty: 21
Wysłany: 2017-01-07, 14:50   [Matiz] Z Archiwum X - zagadka Matizowa !

Cześć ! Zacznę od tego, że jestem laikiem i NIE OGARNIAM ! A więc kupiłem trupa, Matiza z 1999 roku, jeździł, wszystko spoko, a tu nagle.. NIESPODZIANKA. W trakcie jazdy podrzucałem kumpla na przystanek, gwałtowniej zahamowałem, wszystko spoko, aż nagle zaświeciła mi się czerwona kontrolka od akumulatora. Samochód pojeździł dwa dni, aż nagle w trakcie jazdy padł.. Zero reakcji, prądu, nawet awaryjne nie działały. Myślałem, że akumulator się rozładował, bo nie ma ładowania i wszystko jest jasne, ale nie.. Po zwykłych 15~~ minutach stania samochód znowu odpala, kontrolki silnika nie ma, ale aku dalej się świeci. Wszystko gra, az znowu padnie. I tak w kółko. Nie jest to ważne czy aku jest ładowane, czy stoi w garażu (zabrałem go tam na noc, żeby odmarznął). Trochę jak gra, która zawsze się zwiesza w tym samym momencie. Jakieś pomysły dla całkowicie zielonego użytkownika? :niewiem:
 
 
Linker #1
Reklama


Auto: brak
Wiek: 28
Posty: 420
Reklamy widoczne tylko dla niezalogowanych.  

 
stifff
Grupa Wielkopolska

Auto: Nexia
Imie: stefan
Pomógł: 258 razy
Dołączył: 04 Gru 2006
Posty: 3975
Skąd: piła
Wysłany: 2017-01-07, 15:14   

Zielony użytkowniku - samochód to nie gra . Jeśli świeci się kontrolka ładowania to należy ( bezwzględnie ) to naprawić a nie czekać że może ( jak w grze ) coś się zawiesiło .
 
 
Tkaczo

Dołączył: 07 Sty 2017
Posty: 21
Wysłany: 2017-01-07, 15:18   

No tak.. Chodzi mi o to, że kupiłem tego trupa za 800 zł miesiąć temu i się w ogólnie nie znam na samochodach, NIC. Mam po prostu papier, który upoważnia mnie do prowadzenia pojazdu i tyle.. No i oleju dolać potrafie.. Jak samochód odpala po kilkuminutowej przerwie (tak jakby się ładował, ale przecież nie ma z czego) to może +/- jest komuś znana przyczyna.. Nie chcę jako "zielony" człowieczek trafić do mechanika, okaże się, że to jakieś szczotki od alternatora, a on mnie policzy 300 zł, bo gówniarz i tak we wszystko uwierzy :)

A może popełniłem błąd i to skarbonka i chociaż dla zabawy wjadę nim w mur? :> (zrobiłbym to już teraz jak na chwilę odpali, ale nowe opony zimowe kupiłem i nie chce mi się już bawić w szukanie nowego nabywcy :D )
 
 
butter18
Mobilek


Auto: Matiz
Imie: Mateusz
Pomógł: 162 razy
Wiek: 30
Dołączył: 06 Sie 2010
Posty: 3016
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2017-01-07, 16:38   

ładowanie- pasek alternatora do sprawdzenia- primo

akumulator do sprawdzenia- sekundo

dobry mechanik- trio, bo jak ulep to zaraz Ci np przewody pójdą albo coś, niech to ktoś kto się zna obejrzyl



Powodzonka i szerokości ;)
 
 
Robaszek127


Auto: Getz 1.3 + LPG
Pomógł: 110 razy
Dołączył: 16 Wrz 2010
Posty: 2203
Skąd: Przedbórz
Wysłany: 2017-01-07, 21:35   

Może najprostsze rozwiązanie z luźną lub zaśniedziałą klemą. Skoro po hamowaniu pojawił się problem to bym szukał najpierw przy aku bo skoro jest zero reakcji to może tam mamy problem. Co do ładowania kup sobie najprostszy miernik i podłącz na postoju czy jest dobre ładowanie. Nie znajdziesz tak problemu to szukaj jakiegoś elektryka.
Warto nauczyć się samemu trochę naprawiać to nie będziesz laikiem i nie dasz się wykiwać byle cwaniakowi przy naprawach u pseudo mechaników.
 
 
 
Linker #2
Reklama


Auto: brak
Wiek: 30
Posty: 140
 

 
Tkaczo

Dołączył: 07 Sty 2017
Posty: 21
Wysłany: 2017-01-08, 19:43   

Dzięki za wszystkie odpowiedzi ! Wyszperałem jeszcze w google, że w Matizie sam mogę sprawdzić błąd CHECK po numerku, zrobię to w krótce. Silnik odpala tak jak i wczoraj czy przedwczoraj. Na poczatku chodzi z minutę w miarę normalnie, a po jakimś czasie.. Tak jakby rosła moc silnika, coraz głosniejsze kręcenie, spadek mocy i "ładowanie obrotów na nowo". Z 2-3 sekundy "ładowania do strzału", strzał i od nowa. Wstawie numerki kodów gdy sprawdzę co wyskoczyło. Stawiam jako zielony użytkownik na "małe napięcie". Kontrolka CHECK zapala się dopiero z minute przed tym jak samochód zgaśnie. Non stop się świeci akumulator.
 
 
Akasza


Auto: Matiz II
Imie: Sylwia
Wiek: 32
Dołączyła: 03 Sty 2017
Posty: 46
Skąd: Kraków
Wysłany: 2017-01-09, 08:45   

Nie wiem co sie popsuło bo też jestem zielona - ale ja bym najpierw sprawdziła klemy a później niezależnie od wyniku - wymieniła akumulator na nowy :D nie że się czepiam.. ale jak można kupić auto za 800zł :D
 
 
Tkaczo

Dołączył: 07 Sty 2017
Posty: 21
Wysłany: 2017-01-09, 17:18   

Przypadek :D Miesiąć jezdził ! :D Takie małe autko po mieście :D Numerków dalej nie sprawdziłem, czekam, az kumpel podrzuci mi prostownik. Słyszałem też, że gdzieś jest jakis OffRoad samochodzików do tysiąca :D Wypadałoby go wskrzesić :D

Edit: tylko numerek od klimatyzacji, bo jej nie ma.. Dziwne, bo przy padaniu zasilania zapalał się CHECK i czasami na chwilę podczas jazdy.
 
 
Wasylek
Topik


Auto: FSO Matiz 2006
Pomógł: 155 razy
Wiek: 48
Dołączył: 28 Lut 2009
Posty: 1326
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-01-10, 10:37   

CHECK zapala się zawsze, gdy za bardzo spada napięcie w instalacji, podobnie świecą wtedy inne kontrolki jak ABS czy Airbag.
A więc zapalenie się CHECK przy niskim napięciu nie musi oznaczać błędów.
A jeśli chodzi o problem- moim zdaniem przede wszystkim alternator jest do sprawdzenia. Trzeba zdiagnozować co jest powodem świecenia się kontrolki ładowania, bo to jest podstawa.



Teraz FSO Matiz TOP 2006; wcześniej Tico SX 1998
 
 
destructor85

Auto: Matiz
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 12 Sie 2014
Posty: 25
Wysłany: 2017-01-12, 15:09   

Akasza napisał/a:
Nie wiem co sie popsuło bo też jestem zielona - ale ja bym najpierw sprawdziła klemy a później niezależnie od wyniku - wymieniła akumulator na nowy :D nie że się czepiam.. ale jak można kupić auto za 800zł :D


Można.Ja będę swojego gdzieś za tyle sprzedawał jest to wersja TOP a części w przeciągu 10 lat użytkowania ma wymienione na ok 8 tyś.Dziadek mojego kolegi w niego ładował same oryginały.A dlaczego za tyle będę sprzedawał bo np.progi są do roboty a po 2 wole komuś sprzedać niż dać na złom auto które jeździ i oprócz progów ma sie całkiem dobrze.
 
 
Tkaczo

Dołączył: 07 Sty 2017
Posty: 21
Wysłany: 2017-01-12, 15:44   

W końcu ogarnąłem prostownik.. Naładuję aku i okażę się czy to alternator czy aku.. Miernik mam, wszystko posprawdzam.

Pytanie typu.. Załóżmy, że jest to alternator.

Kupuję: http://allegro.pl/nowy-al...5660676543.html

Mam kanał w garażu, dużo wolnego czasu i instrukcje do Matiza na 1800 stron. Czy jest możliwość coś zepsuć jakbym jako zielony człowieczek sam wymieniał alternator?

Potrzebuję jeszcze jakiejś innej cześci oprócz tej akucji?
 
 
Wasylek
Topik


Auto: FSO Matiz 2006
Pomógł: 155 razy
Wiek: 48
Dołączył: 28 Lut 2009
Posty: 1326
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-01-12, 15:55   

Jeśli ma być nowy, to parę złociszów dokładając kupiłbym ciut bardziej firmowy: KLIK Towary z tego sklepu są pewne- korzystałem wielokrotnie.
Chociaż ja wymieniałem już dwa razy na firmowe, regenerowane z Allegro za ok. 200zł.
Robota z kanału skomplikowana nie jest ale jest upierdliwa, dużo niewygodnego odkręcania żeby skubańca wyjąć. Popsuć chyba nic się nie da- najważniejsze to odłączyć akumulator!
Do alternatora należałoby nowy pasek klinowy założyć.



Teraz FSO Matiz TOP 2006; wcześniej Tico SX 1998
 
 
Tkaczo

Dołączył: 07 Sty 2017
Posty: 21
Wysłany: 2017-01-12, 23:10   

Dzieki, przydatna wiedza.

PS. Też jestem z Warszawy. Jakiegoś mechanika polecić możesz? A może naprawiasz za $$? :D

Edit: Naładowałem akumulator prostownikiem i tu ciekawostka :P Na wyłączonym silniku 12.7 a na włączonym 12.2 :) Odpowiedzią ostateczną jest alternator? :)
 
 
sebek1111

Pomógł: 32 razy
Dołączył: 06 Lut 2015
Posty: 618
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2017-01-13, 11:46   

Tkaczo napisał/a:
Dzieki, przydatna wiedza.

PS. Też jestem z Warszawy. Jakiegoś mechanika polecić możesz? A może naprawiasz za $$? :D

Edit: Naładowałem akumulator prostownikiem i tu ciekawostka :P Na wyłączonym silniku 12.7 a na włączonym 12.2 :) Odpowiedzią ostateczną jest alternator? :)


Na pewno nie ma ladowania, a czy alternator czy przerwany przewod prowadzacy do alternatora czy urwany pasek klinowy, to juz sam musisz obadac.
 
 
rgre

Auto: nubira l 1.6 16V lpg lllgen
Imie: Roman
Pomógł: 706 razy
Dołączył: 14 Lis 2011
Posty: 7135
Skąd: w-wa
Wysłany: 2017-01-13, 14:24   

Tkaczo, sprawdziłeś ten pasek ?
 
 
Podobne tematy
Odpowiedz do tematu

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Polityka Prywatności   |   O Forum   |   Kontakt