X Zamknij

Ta witryna używa plików cookie
Pliki cookie stosuje się, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania np. do tzw. automatycznego logowania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies, oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, zapoznaj się z treścią polityki prywatności.

Polskie Forum Daewoo
Najbliższe spoty:
UżytkownicyRegulaminSzukajGaleriaRejestracjaZaloguj
 Ogłoszenie 

POMOC dla kolegi Mawerix!

Proszę choć zapoznajcie się z tematem aby wesprzeć kolegę jak tylko możemy!!!

POMOC

W związku z tym, że 25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO), Polskie Forum Daewoo zobowiązuje wszystkich obecnych użytkowników jak i nowo zarejestrowanych o zapoznanie się z nowym regulaminem i polityką prywatności.

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

ZAPOZNANIE SIĘ Z WYŻEJ WYMIENIONYMI WYTYCZNYMI JEST OBOWIĄZKOWE.

W poniższym temacie nazwanym "RODO", prosimy o stosowny wpis wedle wzoru, osób akceptujących wszelkie zmiany:

RODO


[Lanos] Wymiana oleju i płukanie silnika.

Autor Wiadomość
Bartek111

Dołączył: 24 Sty 2017
Posty: 7
Wysłany: 2017-07-07, 18:51   [Lanos] Wymiana oleju i płukanie silnika.

Witam, posiadam Lanosa 1.5 16V i przymierzam się do wymiany oleju w silniku. Olej na bagnecie jest czarny, był zalany olejem GM 10w40. Mam teraz do Was pytanko, czy polecacie mi zrobić płukanie silnika np. takim specyfikiem Liqui Moly Engine Flush? Zaznaczam, że Lanos ma już prawie 263 tys. przebiegu, silnik remontowany jakieś 30 tys. temu, nie jestem do końca przekonany do płukanki dlatego chcę poznać Waszą opinię, czy to nie pogorszy stanu silnika? Zaznaczam również, że chcę zalać silnik jakimś olejem wyższej klasy np. Valvoline Maxlife 10w40. Jeżeli macie na ten temat jakieś opinie to chętnie jej wysłucham, zależy mi na tym żeby po prostu nie zrobić gorzej już i tak wyeksploatowanemu silnikowi.

Pozdrawiam!
 
 
Linker #1
Reklama


Auto: brak
Wiek: 28
Posty: 420
Reklamy widoczne tylko dla niezalogowanych.  

 
remol71

Pomógł: 5 razy
Wiek: 55
Dołączył: 08 Lip 2009
Posty: 230
Skąd: Wawa
Wysłany: 2017-07-07, 19:12   

Lej GM 5W30.
 
 
 
marcin2000

Auto: lanos 1.6 sx
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 09 Wrz 2009
Posty: 234
Skąd: gdansk
Wysłany: 2017-07-07, 23:09   

mam male doświadczenie ale się wypowiem - mam silnik 1.6, nalatane 170 tys.
od wielu lat silnik wciąga całkiem spore ilości oleju (zużycie systematycznie acz powoli rośnie między wymianami) - nie liczę dokładnie ale w tej chwili pewnie w porywach 3/4 l na 1 tys.

nie wiem ile z tego leci przez pierścienie a ile uszczelniaczami - ale silnik jest konkretnie uwalony..... wymieniałem uszczelniacze przy okazji rozrządu, uszczelkę pod klawiatura kilka razy.... parę razy zdarzyło mi się jeździć chwile z olejem poniżej min. no i leję najtańszy 10w40 semi syntetyk z lotosu - wiec można założyć, że silnik jest w umiarkowanym stanie aczkolwiek zniósł rok temu ostre katowanie na autostradzie - jakieś 2 tys. km średnio 140-150 km/h w porywach 160 km/h (pow. 170 to już trochę straszno lecieć..... mimo, że autostrada w Niemczech)

przed ostatnia wymianą poszła płukanka - tania z marketu (podobno nadaje się nawet zwykła nafta do tego.... ale są 2 szkoły i druga mówi, że płukanka musi być firmowa ze względu jakieś dodatki ochronne), chciałem usunąć zabrudzenia widoczne przez korek wlewu oleju (nadal są) i rozwiązać problemy z nierówną pracą silnika - odgłosy jakby szklanek - sam nie wiem, nie diagnozowałem tego oraz sprawdzić czy pomoże to na pierścienie - mam wrażenie, że mam z nimi problem i tu najwięcej oleju leci

efekt - pracuje trochę ciszej i równiej, nie ma wcześniejszych odgłosów (szczególnie widać to jak auto stoi tydzień czy dwa nie odpalane) ale wydaje mi się ze wciąga zedytowane więcej oleju lub wycieka go "bokami" - pod autem w hali jest wyraźna plama wcześniej był tylko tłusty film olejowy bez mokrych plam

ponieważ mam przed sobą kolejną trasę i znów go będę katował na autostradzie to zmienię olej po 5 tys. i doleję specyfik liqui moly - uszczelniający wycieki - nie uszczelnia tzn zapycha a powoduje ze stwardniałe uszczelki robią się bardziej plastyczne, lepiej dolegają i uszczelniają wycieki - na forach vw i innych można przeczytać raczej pozytywne opinie - zobaczymy

ps. olej po wymianie stosunkowo szybko zmienia kolor na czarny - po mniej więcej 3-4 tys km. - a że stale dolewam duże ilości to nie przejmuję się ze mógłby mieć gorsze właściwości smarujące
 
 
Droplet-Oil


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 03 Cze 2017
Posty: 28
Skąd: Jaworzno
Wysłany: 2017-07-10, 16:51   

Valvoline Maxlife dobry wybór, sprawdzony w silnikach DU :piwo: i świetny stosunek jakość/cena.

Płukankę jak najbardziej możesz zrobić.
Nie cuduj z zalewaniem nafty (tak wiem że część mechaników tak robi), to śmieszna oszczędność bo za 15zł można kupić dobrą płukankę.
Gdy pierścienie są "chwycone" to płukanka powinna je uwolnić, a samochód zacznie brać mniej oliwy.
Gdy silnik zacznie cieknąć po płukance to znaczy że już wcześniej był nieszczelny tylko trzymał szczelność na nagarach.

Jeśli silnik faktycznie był remontowany 30 tyś temu to regularne wymiany oliwy co 8-10tyś km połączone z płukankami i stosowaniem dobrej jakości oleju powinny wyraźnie przedłużyć jego żywot. :piwo:



Dystrybucja m.in. olejów Penrite, Valvoline, Eneos, Motul
 
 
Popmean
Grupa Łódzka
Koordynator

Auto: Lanos
Imie: Michał
Pomógł: 69 razy
Wiek: 37
Dołączył: 19 Gru 2009
Posty: 3562
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-07-10, 23:16   

Jaki sens ma miec przechodzenie z polsyntetyku na syntetyk? Jezdzil na polsyntetyku to niech jezdzi, zlej stary olej, wlej nowy i po temacie.



FOTOSHOP TO NIE SĄ STENSY i SPASY !
 
 
 
Linker #2
Reklama


Auto: brak
Wiek: 30
Posty: 140
 

 
marcin2000

Auto: lanos 1.6 sx
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 09 Wrz 2009
Posty: 234
Skąd: gdansk
Wysłany: 2017-07-13, 18:18   

apropo plukanek

https://www.youtube.com/watch?v=4EpTi6QtafE

spoiler - 15 minut na 1/2 l nafty, a potem 10 min z 5l oleju napędowego i dopiero nowy olej
 
 
Droplet-Oil


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 03 Cze 2017
Posty: 28
Skąd: Jaworzno
Wysłany: 2017-07-15, 23:39   

Większość plukanek składa się w znacznej części właśnie z nafty, co nie oznacza że stosowanie czystej nafty to dobry pomysł. Olej silnikowy tez w 3/4 jest olejem, reszta to dodatki mimo tego nie znam odważnego który zalał by sobie czysty olej bazowy do silnika.



Dystrybucja m.in. olejów Penrite, Valvoline, Eneos, Motul
 
 
MJ
Grupa Mazowiecka


Auto: Daewoo Nubira 1.6 16V
Imie: Mateusz
Pomógł: 1 raz
Wiek: 27
Dołączył: 01 Wrz 2016
Posty: 134
Skąd: WA
Wysłany: 2017-07-18, 20:33   

Też mam ostatnio podobną rozterkę, ale ja przechodzę z 15w40 na 10w40. Kiedy pojechałem kupić olej i już byłem bliski kupna płukanki (ponieważ wszyscy doradzali) to sprzedawca się spytał jaki silnik, ile lat itp. Powiedział, że nie ma co stosować płukania, ponieważ się rozszczelni silnik, bo płukanka wypłucze nagar, który jest zebrany przez wiele lat. Wiem, że zdania są rozbieżne i dużo ludzi mówi, że się nie rozszczelni. Jednak na logikę, ja w to wierzę. Oczywiście powiedziałem sprzedawcy, że jedni mówią, że nie rozszczelni silnika i on to potwierdził, ale nie masz gwarancji, że akurat w Twoim przypadku się to nie stanie. Jeżeli Twój silnik był regularnie płukany, albo jest po generalnym remoncie to możesz to zrobić profilaktycznie. Jednak przy stosowaniu 10w40 i przejsciu na 10w40 wyższej klasy to nie widzę sensu. Tak samo przechodzenie na (zalecany) 5w30 moim zdaniem też mija się z celem. To jest silnik, który ma 17-20 lat, więc nie ma co się z nim tak bawić jak z fabrycznie nowym. Moim zdaniem do takich silników najlepiej lać 10w40 (może być dobrej klasy), no chyba, że od nowości był lany 5w30. Czyli podsumowując: lepiej nie zalewaj, bo nie masz pewności czy zrobisz mu krzywdę, a nie wiele mu pomożesz. Oczywiście to jest moje zdanie, a samochód Twój i wybór należy do Ciebie.
 
 
MJ
Grupa Mazowiecka


Auto: Daewoo Nubira 1.6 16V
Imie: Mateusz
Pomógł: 1 raz
Wiek: 27
Dołączył: 01 Wrz 2016
Posty: 134
Skąd: WA
Wysłany: 2017-07-18, 20:33   

Też mam ostatnio podobną rozterkę, ale ja przechodzę z 15w40 na 10w40. Kiedy pojechałem kupić olej i już byłem bliski kupna płukanki (ponieważ wszyscy doradzali) to sprzedawca się spytał jaki silnik, ile lat itp. Powiedział, że nie ma co stosować płukania, ponieważ się rozszczelni silnik, bo płukanka wypłucze nagar, który jest zebrany przez wiele lat. Wiem, że zdania są rozbieżne i dużo ludzi mówi, że się nie rozszczelni. Jednak na logikę, ja w to wierzę. Oczywiście powiedziałem sprzedawcy, że jedni mówią, że nie rozszczelni silnika i on to potwierdził, ale nie masz gwarancji, że akurat w Twoim przypadku się to nie stanie. Jeżeli Twój silnik był regularnie płukany, albo jest po generalnym remoncie to możesz to zrobić profilaktycznie. Jednak przy stosowaniu 10w40 i przejsciu na 10w40 wyższej klasy to nie widzę sensu. Tak samo przechodzenie na (zalecany) 5w30 moim zdaniem też mija się z celem. To jest silnik, który ma 17-20 lat, więc nie ma co się z nim tak bawić jak z fabrycznie nowym. Moim zdaniem do takich silników najlepiej lać 10w40 (może być dobrej klasy), no chyba, że od nowości był lany 5w30. Czyli podsumowując: lepiej nie zalewaj, bo nie masz pewności czy zrobisz mu krzywdę, a nie wiele mu pomożesz. Oczywiście to jest moje zdanie, a samochód Twój i wybór należy do Ciebie.
 
 
Popmean
Grupa Łódzka
Koordynator

Auto: Lanos
Imie: Michał
Pomógł: 69 razy
Wiek: 37
Dołączył: 19 Gru 2009
Posty: 3562
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-07-18, 20:45   

MJ, Dobrze gadasz, zreszta przejscie z 15w na 10w nie spowoduje nic zlego. Plukanki tez sa nie potrzebne, olej ma swoje wlasciwosci czyszczace i to wystarczy. Zmiana na czas, dobry filtr i nie ma sie co spuszczac nad tymi silnikami. To nie Lambo ktore jest obciazane, i kreci sie w kolko do oporu.



FOTOSHOP TO NIE SĄ STENSY i SPASY !
 
 
 
1robecki
leń

Auto: Lanos
Imie: Robert
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 20 Lut 2017
Posty: 365
Skąd: Chorzów
Wysłany: 2017-07-19, 14:26   

Nigdy nie stosowałem płukanek.
Co do oleju z lotosa... :stop:
Mój 1,5 16v jeździł na półsyntetyku z lotosa i palił go jak smok. Zmieniłem na orlena i zdecydowanie mniej żłopał.
W końcu przyszedł czas na wymianę UPG. Przy okazji obróbki głowicy założone nowe pierścienie i wszystkie uszczelki oprócz simmeringa od str sprzęgła. Motor delikatnie docierany na półsyntetyku GM, a później półsyntetyczny Liqui Moly, ale tem bursztynowy, a nie ten czarny z molibdenem.
Motor kręcony wysoko i jeżdżony ostro.
Trzymał poziom oleju od wymiany do wymiany. Nic nie zżerał.



Był:
http://daewooforum.pl/temat15368-30.html
Jest:
http://daewooforum.pl/temat80895.html
 
 
Droplet-Oil


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 03 Cze 2017
Posty: 28
Skąd: Jaworzno
Wysłany: 2017-07-19, 19:12   

Jeśli ktoś się obawia płukanek to się ich nie stosuje i już, a rozszczelnienie po płukankach to nieporozumienie. Silnik, który zaczyna cieknąć po płukance już dawno nie trzymał szczelności na uszczelkach.
Zbieranie depozytów w silniku w celu utrzymania jego szczelności to tez słaba opcja.
Generalnie Popmean ma rację że olej ma właściwości czyszczące i myjące ale degraduje się w czasie eksploatacji zmniejszając swoją zdolność do oczyszczania układu smarowania.
Długa eksploatacja na słabym oleju będzie skutkować duża ilością depozytów, które w czarnym scenariuszu mogą doprowadzić do uszkodzenia silnika. :)
Generalnie dobrze jest zmieniać oliwę co 10-12 tyś km, a przy ciężkich warunkach eksploatacji
(jazda miejska) co 8-10tyś km.



Dystrybucja m.in. olejów Penrite, Valvoline, Eneos, Motul
 
 
marcin2000

Auto: lanos 1.6 sx
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 09 Wrz 2009
Posty: 234
Skąd: gdansk
Wysłany: 2017-07-20, 19:20   

Droplet-Oil napisał/a:
Większość plukanek składa się w znacznej części właśnie z nafty, co nie oznacza że stosowanie czystej nafty to dobry pomysł. Olej silnikowy tez w 3/4 jest olejem, reszta to dodatki mimo tego nie znam odważnego który zalał by sobie czysty olej bazowy do silnika.


a ja znam.... niektórzy możne tez znają....

https://www.youtube.com/watch?v=e9i0CdVBuZs

oczywiście auto do zabawy i upalania na torze.... Panowie wlali do 2 innych złomów margarynę i smalec i tez auta jeździły po torze.......ale to już taka ciekawostka przyrodnicza i off topic :lol:
 
 
1robecki
leń

Auto: Lanos
Imie: Robert
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 20 Lut 2017
Posty: 365
Skąd: Chorzów
Wysłany: 2017-07-21, 13:16   

Gdzieś na necie widziałem, jak jankesi jako płukankę rozpuszczającą osady zastosowali trans fluid, czyli olej do skrzyń automatycznych.
Silnik przeżył.



Był:
http://daewooforum.pl/temat15368-30.html
Jest:
http://daewooforum.pl/temat80895.html
 
 
marcin2000

Auto: lanos 1.6 sx
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 09 Wrz 2009
Posty: 234
Skąd: gdansk
Wysłany: 2017-09-01, 21:23   

minęło trochę czasu wiec pora dokonać aktualizacji wątku.... może ktoś skorzysta :wink:

dla przypomnienia po zastosowaniu płukanki silnik zaczął chodzić bardziej gładko ale wzrosło zużycie oleju i pod autem w hali pojawił się sporych rozmiarów wyciek....... wcześniej były pojedyncze kropki a teraz jest kałuża.... niedobrze

po ok 5 tys. zmieniłem ponownie olej, a po wymianie wlałem Liqui Moly 2671 Ol Verlust Stop
zrobiłem po trasę ok. 700 km z czego ok. 450 km po autostradzie (predkość ok. 130-140) - starałem się nie przekraczać 4 tys. obrotów zbyt często, 250 km krajówki - prędkość 100-110 km
następnie ok 200 km (drogi górskie więc raczej wolna jazda - 60-70 km/h) - tu dolałem 1/2 litra oleju bo wydawało mi się ze spadł jego poziom (przed wyjazdem był na równi z max) - ale auto stało po skosie i po dolaniu okazało się, że przelałem jakieś 0,25 litra ponad max.
czyli po 1 tys. km spalił 0,25 litra - to jest przynajmniej o połowę mniej
następnie zrobiłem kolejne 200 km w podobnych warunkach i droga powrotna 700 km przy czym autostrada w szybszym tempie - ok. 140-150 km - ok. 4,5 tys obrotów do max 5,5 tys. parę razy.

poziom oleju wydawał się nadal wysoki (koło maxa) więc zrobiłem w cyklu miejskim kolejne 700 km i poziom obniżył się do 3/4 max - reasumując

na dystansie 2,5 tys. km w raczej ciężkich warunkach (autostrada, góry) silnik wziął ok. 0,7-0,8 l oleju (10w40 polsyntetyk lotos) - bez wlania Liqui Moly 2671 Ol Verlust Stop (wlałem ok. 250 ml - co odpowiada 4 litrom oleju - cale opakowanie jest na 5 litrów) było by to co najmniej 2 litry jeżeli nie więcej

minusy jakie zauważyłem - silnik głośniej pracuje - mniej więcej tak jak przed płukanką

w planach mam dolać resztkę specyfiku i dodać kolejny środek liqui moly poprawiający smarowanie ..... jak przypomnę sobie nazwę to napisze i podzielę się wrażeniami.
 
 
Podobne tematy
Odpowiedz do tematu

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Polityka Prywatności   |   O Forum   |   Kontakt